Premier w czwartkowym oświadczeniu dla mediów przed wylotem do Brukseli przypomniał, że jednym z tematów środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego był program SAFE. - Szczerze powiedziawszy nie do końca zrozumiałem, na czym polegają wątpliwości czy niepewność pana prezydenta i jego współpracowników dotyczące tej wartości dodanej jaką daje SAFE - zaznaczył Tusk.

Spięcie na linii rząd–prezydent? Tusk zabrał głos ws. programu SAFE

Według niego, zarówno minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, jak i minister finansów Andrzej Domański przedstawili bardzo spójną informację na temat tego programu.

Reklama

- Mam nadzieję, że te wątpliwości czy takie grymasy niechęci, jakie się pojawiły w czasie tej dyskusji nie są wstępem do weta. Mam nadzieję, że cała Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie była wyłącznie po to, aby przygotować opinię publiczną do prezydenckiego weta. To byłaby - nomem omen - niepowetowana strata, gdyby prezydent się na to zdecydował - podkreślił premier.