Protest przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainę
To, że Niemcy idą ramię w ramię z Polakami na pewno nie spodoba się Władimirowi Putinowi i Aleksandrowi Łukaszence. Bojkot wynika z tego, że w ceremonii wezmą udział reprezentacje Rosji i Białorusi. To wyraz protestu przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainę, która rozpoczęła się w lutym 2022 roku.
Zdecydowaliśmy, że reprezentacja Niemiec na igrzyskach paralimpijskich nie weźmie udziału w przemarszu reprezentacji podczas ceremonii otwarcia w Weronie. Ta decyzja ma na celu zarówno skupienie się na nadchodzących zawodach, jak i wyrażenie solidarności z ukraińską delegacją - uzasadnił Niemiecki Komitet Paralimpijski.
Niemieccy paralimpijczycy tylko na nagraniach
Poinformowano, że niemieccy paralimpijczycy pojawią się w nagranych wcześniej fragmentach, które zostaną wyemitowane podczas ceremonii otwarcia w Weronie. Sportowcy paralimpijscy uosabiają odwagę, determinację i umiejętność pokonywania wyzwań. Szczególnie w trudnych czasach naszym wspólnym obowiązkiem pozostaje widoczne ucieleśnianie wartości paralimpijskich i zdecydowana ochrona integralności sportu - dodano w oświadczeniu niemieckiego komitetu.
Oprócz Polski, Ukrainy i Niemiec ceremonię otwarcia igrzysk paraolimpijskich zbojkotują również Kanada, Chorwacja, Czechy, Estonia, Finlandia, Łotwa, Litwa, Holandia, Austria, Rumunia i Wielka Brytania.
10. sportowców z Rosji i Białorusi
Międzynarodowy Komitet Paralimpijski spodziewa się rekordowej liczby sportowców na zimowych igrzyskach - ponad 600. Ostateczna liczba uczestników ma zostać potwierdzona w najbliższych dniach. 10 spośród zgłoszonych zawodników pochodzi z Rosji i Białorusi. We wrześniu 2025 roku zawieszono sankcje nałożone na komitety paralimpijskie obu tych krajów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.