We wtorek 17 lutego 2026 roku Grzegorz Braun stawił się we wrocławskiej prokuraturze. Śledczy wyznaczyli ten termin po tym, jak polityk nie pojawił się na przesłuchaniu w styczniu, przedstawiając zwolnienie lekarskie. Tym razem europoseł przyjechał, ale prokuratorzy nie mogli wykonać zaplanowanych czynności.

Tuż przed rozpoczęciem przesłuchania Braun złożył wniosek o wyłączenie z postępowania prokurator Karoliny Stockiej-Mycek, która prowadzi sprawę. Przepisy są jasne: do czasu rozpatrzenia takiego wniosku przez przełożonych, prokurator nie może ogłosić zarzutów ani przesłuchać podejrzanego. To oznacza, że sprawa utknęła w martwym punkcie na co najmniej kilka tygodni.

O co prokuratura oskarża Grzegorza Brauna?

Lista zarzutów, które czekają na lidera Konfederacji Korony Polskiej, jest długa i dotyczy trzech różnych spraw. Prokuratura przygotowała łącznie sześć punktów oskarżenia.

Reklama
  • Zdarzenia w szpitalu w Oleśnicy (4 zarzuty): bezprawne pozbawienie wolności lekarki Gizeli Jagielskiej, naruszenie nietykalności cielesnej poprzez popychanie i przytrzymywanie rękami, znieważenie słowne funkcjonariusza publicznego podczas pracy, pomówienie, które mogło narazić lekarkę na utratę zaufania zawodowego.
  • Pozostałe zarzuty (2 zarzuty): zniszczenie plakatów w Opolu w marcu 2025 roku, namawianie do popełniania przestępstw podczas programu internetowego w grudniu 2023 roku.
Reklama

Awantura w Oleśnicy. "Obywatelskie zatrzymanie"

Najpoważniejsze zarzuty wiążą się z wydarzeniami z 16 kwietnia 2025 roku. Grzegorz Braun wtargnął wtedy do Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy. Próbował przerwać pracę ginekolożce Gizeli Jagielskiej, która przeprowadzała legalny zabieg przerwania ciąży. Braun twierdził, że dokonuje "obywatelskiego zatrzymania". Według relacji lekarki, polityk zablokował jej drogę i zamknął ją w pomieszczeniu administracyjnym, uniemożliwiając wyjście. W incydencie brała udział również działaczka Konfederacji Korony Polskiej, Marta Cz., która usłyszała już zarzuty w tej sprawie.

Warto dodać, że Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy sprawdziła działania samej lekarki. Śledczy prawomocnie uznali, że zabieg aborcji przeprowadzony w październiku 2024 roku był zgodny z prawem i nie miał znamion przestępstwa.

Immunitet nie chroni już Brauna

Droga do postawienia zarzutów otworzyła się 13 listopada 2025 roku. To wtedy Parlament Europejski oficjalnie uchylił immunitet Grzegorzowi Braunowi. Wniosek w tej sprawie skierował jeszcze w czerwcu 2025 roku ówczesny Prokurator Generalny Adam Bodnar.

Pod budynkiem prokuratury we Wrocławiu zebrała się we wtorek grupa sympatyków polityka. Mimo medialnego zamieszania, prokuratura musi teraz poczekać na decyzję przełożonych w sprawie wniosku o odsunięcie referenta śledztwa. Dopiero potem wyznaczy nowy termin przesłuchania, na którym Braun usłyszy zarzuty.