Prokuratorzy zamknęli dochodzenie dotyczące wygaszenia mandatów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika oraz blokowania ich wstępu do Sejmu między grudniem 2023 a czerwcem 2024 roku.
Ustalenia prokuratury:
- Marszałek Sejmu musiał zastosować się do prawomocnego wyroku sądu z 20 grudnia 2023 roku. Prokuratura wskazała, że Marszałek nie posiada kompetencji do kontrolowania lub kwestionowania wyroków sądowych.
- Marszałek Sejmu poprawnie zrealizował wyrok Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN, który podważył skuteczność wcześniejszego orzeczenia Izby Kontroli Nadzwyczajnej.
- Choć prokurator odnotował pewne nieścisłości w procedurach odwoławczych, uznał, że Marszałek działał w interesie publicznym, dążąc do zapewnienia standardów konstytucyjnych w warunkach kryzysu wymiaru sprawiedliwości. Samo naruszenie normy nie oznacza automatycznie popełnienia przestępstwa.
- Wydarzenia z 7 lutego 2026 roku uznano za legalne. Marszałek Sejmu jako gospodarz obiektu miał prawo polecić Straży Marszałkowskiej zablokowanie wejścia osobom, które nie posiadały ważnych legitymacji. Śledczy nie stwierdzili naruszenia nietykalności cielesnej żadnego z posłów.
Brak podżegania do "zamachu stanu"
Drugi umorzony wątek dotyczył rzekomego podżegania Marszałka Sejmu Szymona Hołowni do przejęcia władzy, niezwoływania Zgromadzenia Narodowego oraz samodzielnego sprawowania funkcji głowy państwa.
Dlaczego prokuratura umorzyła sprawę?
Przesłuchania wykazały, że nikt nie składał Szymonowi Hołowni propozycji "zamachu stanu". Sam Marszałek wyjaśnił, że jego wcześniejsze wypowiedzi medialne na ten temat były jedynie odniesieniem do publicznej debaty, a nie realnych nacisków politycznych.
Sugestie polityczne pojawiające się w mediach, dotyczące interpretacji przepisów w czasie kryzysu konstytucyjnego, prokurator zakwalifikował jako element debaty publicznej. Wypowiedzi te mieszczą się w granicach konstytucyjnej wolności słowa i nie stanowią przygotowania do przestępstwa ani podżegania.
Prokuratura podkreśliła, że obie decyzje zapadły ze względu na brak znamion czynu zabronionego. Sprawę prowadziła Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.