Rozłam w PiS
Poseł uznał, że przeważająca część środowiska PiS dąży do porozumienia. Niestety jest wąska grupka, ale bardzo wpływowa, głośna, krzykliwa (...), najwyraźniej przekonali prezesa, muszę przyznać, że w gabinetowych intrygach okazali się bardzo skuteczni - dodał, oceniając rozłam w PiS.
Jarosław Kaczyński poinformował, że część posłów PiS "zrezygnowała" z członkostwa w partii. Są to politycy związani z Mateuszem Morawieckim i stowarzyszeniem Rozwój Plus.
Języków gadzich jest wokół pana prezesa dużo i pan prezes potrafi dość skutecznie się bronić przed złymi podszeptami. Ale też żaden człowiek nie jest w stu procentach na takie rzeczy odporny. Żałuję, że w tym przypadku ten jad politycznej intrygi zwyciężył - skomentował Paweł Jabłoński.
Jabłoński: Kurski kłamie. Może mnie pozwać
Poseł skomentował także wypowiedź Patryka Jakiego z anteny TV Republika. Jaki obarczył w niej Mateusza Morawieckiego i jego politykę europejską odpowiedzialnością za spadek poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości.
To nieprawda. Mateusz Morawiecki prowadził politykę europejską do listopada 2023 roku. Jaki mówił, że Konfederacja urosła na rzekomych błędach polityki europejskich Morawieckiego. Konfederacja w roku 2023 uzyskała wynik 7,6 proc. Konfederacja zaczęła rosnąć, kiedy już po wyborach, między innymi Patryk Jaki strasznie ostro zaczął kłamać, przypisywać Morawieckiemu różne rzeczy, które nie miały miejsca - mówił Jabłoński.
W TV Republika padły też słowa Jacka Kurskiego, według którego władze PiS miały dowiedzieć się o unijnych kamieniach milowych dopiero z mediów. To jest prostu nie prawda. Jacek Kurski po prostu, mówię to wprost, może mnie pozwać do sądu, kłamie. Jacek Kurski doskonale wie, jaka była rzeczywistość. Doskonale też wie, że w ogromnym stopniu spadek poparcia dla PiS wynikał z tego, w jaki sposób on zarządzał telewizją publiczną i jak on sam jest osobiście postrzegany - ocenił.
"Wyrzucają mnie z PiS"
Przecież on wystartował do Parlamentu Europejskiego z drugiego miejsca w okręgu, w którym PiS zdobywa dwa mandaty. Nie tylko, że nie wszedł, ale zajął szóste miejsce. To obiektywny miernik jak wyborcy PiS postrzegają takie osoby jak Jacek Kurski. Bardzo źle się stało, że dzisiaj to Jacek Kurski staje się twarzą PiS - skomentował poseł.
Jabłoński zwrócił uwagę na swój wieloletni staż w strukturach PiS.. Dzisiaj oni mnie wyrzucają z PiS, czy może już z Solidarnej Polski. Mam wrażenie, że ta partia niestety stała się tym, czym była Solidarna, Suwerenna Polska - tłumaczył Paweł Jabłoński.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
