Kaczyński uderza w Morawieckiego
Ostatnie wypowiedzi Mateusza Morawieckiego pokazują jasno: wrogiem dla Mateusza Morawieckiego nie jest Tusk, ale ja oraz Prawo i Sprawiedliwość. Najwyraźniej Mateusz Morawiecki ma plan poszukiwania swoich sojuszników gdzie indziej - napisał Kaczyński we wtorek na X.
W poniedziałek w rozmowie na kanale YouTube "Rymanowski Live” Morawiecki krytykował m.in. "maślarzy” (frakcję kojarzoną z politykami PiS: Tobiaszem Bocheńskim, Jackiem Sasinem i Patrykiem Jakim), którzy - jego zdaniem - dążą do przejęcia wpływów w partii. Według niego, „to jest ukartowana strategia wypchnięcia prezesa, ponieważ na koniec przyjdą po jego głowę”.
Ocenił też, że jeśli PiS skupi się na walce z jego stowarzyszeniem „Rozwój plus”, to na tym straci. Na koniec może się okazać, że jesteśmy ostatnim ratunkiem PiS-u, chociaż będziemy walczyli o wynik jeszcze lepszy - dodał Morawiecki.
Za zmniejszające się poparcie PiS w sondażach Morawiecki winił m.in. tzw. maślarzy, polityków dawnej Suwerennej Polski, pomysł „Piątki dla zwierząt” czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., który uznał za niezgodną z Konstytucją RP aborcję z powodu ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu. Krytykował również zarządzanie Polską Grupą Zbrojeniową, które - jak powiedział - „także w naszych czasach było słabe”.
Kaczyński: Pan premier jest w jakimś dziwnym stanie
Według Kaczyńskiego „były premier zrzuca z siebie odpowiedzialność za podejmowane decyzje na innych, często niezgodnie z prawdą…”.
„Skoro tak bardzo się z nimi nie zgadzał, wypada zapytać: dlaczego nie odcinał się od tych decyzji publicznie albo nawet nie zrezygnował z funkcji premiera? Co jakiś czas słyszę, że członkowie rozłamowego stowarzyszenia byli zapewniani przez Mateusza Morawieckiego, że i tak lista będzie wspólna… Po takich wypowiedziach ich szefa uwierzyć w to jest niezmiernie trudno - napisał szef PiS.
Dodał, że ma „wrażenie, że pan premier jest w jakimś dziwnym stanie”. Odnosiłem je również w trakcie naszych rozmów. Daj Boże, żebym się mylił - napisał Kaczyński.
Kryzys w PiS-ie
Powstanie „Rozwój Plus” wiąże się z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął władze partii postawiły parlamentarzystom PiS ultimatum: albo rezygnacja z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych, albo wykluczenie z partii. W ultimatum chodziło w praktyce o stowarzyszenie Morawieckiego.
Politycy skupieni wokół b. premiera nie złożyli oświadczenia ws. braku przynależności do stowarzyszeń. Zaznaczali zarazem, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS - bo nie tego dotyczyło oświadczenie - i że jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny Rozwój Plus.
Morawiecki zapowiedział w poniedziałek, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną; na ten dzień planowana jest konwencja stowarzyszenia "Rozwoju Plus”.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
