O tym rozmawiali Merz i Trump
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent USA Donald Trump przeprowadzili rozmowę telefoniczną, podczas której rozmawiali o zamachach z 11 września 2001 roku, wojnie w Ukrainie oraz sytuacji na Bliskim Wschodzie - poinformował rzecznik niemieckiego rządu Stefan Kornelius.
Jak przekazał Kornelius, kanclerz w czwartkowej rozmowie telefonicznej podkreślił „szczególną więź” łączącą Niemców i Amerykanów.
Zakończenie wojny w Ukrainie i sytuacja na Bliskim Wschodzie
Zgodnie z jego relacją Merz i Trump wymienili poglądy na temat kolejnych kroków zmierzających do zakończenia wojny w Ukrainie. Kanclerz miał z uznaniem odnieść się do przyjęcia przez Kongres USA ustawy o sankcjach na Rosję.
Politycy rozmawiali także o sytuacji w Cieśninie Ormuz i na Morzu Czerwonym. Obaj zgodzili się, że te szlaki wodne powinny zostać jak najszybciej ponownie otwarte – przekazał Kornelius.
Bezwarunkowa przyjaźń transatlantycka dobiegła końca?
W czwartek Merz podczas wydarzenia kampanijnego w Berlinie przed niedzielnymi wyborami w tym mieście powiedział, że era „bezwarunkowej przyjaźni transatlantyckiej” najprawdopodobniej dobiegła końca. Jak ocenił, Europa doświadczyła „zmiany stanowiska politycznego po drugiej stronie Atlantyku”.
Rozmowa telefoniczna między Merzem a Trumpem miała odbyć się początkowo w piątek 11 września. Została jednak przełożona przez stronę niemiecką, bez podawania powodu.
Trump po zwycięstwie AfD zabrał głos. Merz odłożył rozmowę
Jak spekuluje się, powodem takiej decyzji rządu Niemiec była reakcja Trumpa na sukces wyborczy krytycznej wobec kanclerza Merza antyestablishmentowej Alternatywy dla Niemiec (AfD) w głosowaniu w Saksonii-Anhalcie 6 września. Partia ta uzyskała w tym wschodnim landzie 43,8 proc. głosów.
Po sukcesie tego ugrupowania Trump napisał na swoim portalu społecznościowym Truth Social: „Wow! Partia Populistyczna w Niemczech właśnie miała naprawdę udany wieczór. W końcu mają dość absolutnie okropnych przepisów i regulacji imigracyjnych, które tak bardzo zaszkodziły Niemcom”.
Dodał, że Niemcy „nie zamierzają dłużej tego tolerować”, a AfD jest „na fali”. Wpis zakończył skrótem „MGGA!!!” oznaczającym „Uczyńmy Niemcy znowu wielkimi” (Make Germany Great Again).
Z Berlina Mateusz Obremski
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
