Dziennik.pl logo

Pogrzeb operatora filmowego Witolda Płóciennika. Tłumy gwiazd i wzruszające słowa

Pogrzeb Witolda Płóciennika
Uroczystości pogrzebowe operatora filmowego Witolda Płóciennika/East News
18 września w Kościele Środowisk Twórczych przy placu Teatralnym w Warszawie odbyło się ostatnie pożegnanie Witolda Płóciennika. W centralnym miejscu świątyni, przy ołtarzu, ustawiono urnę w kształcie anioła, otoczoną białymi kwiatami i wieńcami. Operatora filmowego żegnali bliscy, przyjaciele oraz przedstawiciele branży filmowej, wśród nich Gabriela Muskała i Michał Żurawski.

Cenionego operatora filmowego, przewodniczącego Związku Zawodowego Filmowców oraz człowieka od lat zaangażowanego w sprawy środowiska żegnała rodzina, przyjaciele i współpracownicy. Podczas uroczystości nie zabrakło poruszających wspomnień. W imieniu filmowców głos zabrała jedna z przedstawicielek branży, która mówiła o jego pasji, energii i trosce o innych. "Nie chodziło mu tylko o niego samego. Chciał, żeby wszystkim pracowało się lepiej, żeby ludzie nie tracili radości z wykonywania tego zawodu" - przytoczył jej słowa "Super Express".

Pogrzeb Witolda Płóciennikaoper
Urna w kształcie anioła z prochami Witolda Płóciennika/Mateusz Grochocki

"Zostawił po sobie trwały ślad"

Podczas kazania ksiądz wymienił produkcje, przy których pracował Witold Płóciennik. Jak podkreślił, że operator pozostawił po sobie trwały ślad. Duchowny mówił też o bólu, jaki pozostawiło niespodziewane odejście operatora, oraz o pytaniach, na które bliscy nie zawsze są w stanie znaleźć odpowiedź. "Są takie pytania, na które odpowiedzi nie znajdziemy. Na przykład pytanie o sens tego, co się stało. Nie musimy znaleźć" - zacytował słowa księdza "Fakt".

Przyczyny śmierci Witolda Płóciennika

Witold Płóciennik niespodziewanie zaginął 29 sierpnia w okolicy Lubniewic. Po kilku dniach poszukiwań Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim, poinformowała o odnalezieniu ciała Płóciennika. Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim opublikowała komunikat informujący o wynikach sekcji zwłok Witolda Płóciennika, którego ciało zostało odnalezione przez służby 3 września. "Bezpośrednią przyczyną zgonu była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa" - czytamy.

Śmierć Witolda Płóciennika poruszyła filmowców

Śmierć Witolda Płóciennika poruszyła środowisko filmowe. Przyjaciele i współpracownicy wspominają go z ogromnym żalem, podkreślając jego profesjonalizm, talent i życzliwość wobec innych. Reżyser Maciej Pieprzyca oraz zmarły tragicznie operator Witold Płóciennik w ostatnim czasie pracowali wspólnie na planie nowego serialu kryminalnego dla platformy Netflix o roboczym tytule "Laky". Zdjęcia do tej produkcji były realizowane w województwie lubuskim (m.in. w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego) i zostały przerwane z powodu zaginięcia oraz śmierci operatora na przełomie sierpnia i września 2026 roku.W programie "Uwaga" TVN opowiedział o nim Maciej Pieprzyca. "Pracując na planie 12 godzin, dużo ze sobą rozmawialiśmy. (...) Był w bardzo dobrej kondycji, cieszyliśmy się na ten serial, na pracę tutaj. W sobotę zjedliśmy razem śniadanie w hotelu. Witek planował spotkać się z rodziną - z bratem, z mamą. Chciał też odpocząć nad jeziorem"- wspomina reżyser ostatnią rozmowę ze znanym operatorem. Reżyser dodaje, że gdy ekipa oficjalnie została poinformowana o zaginięciu Płóciennika, prace na planie zostały natychmiast odwołane. "Ekipa pojechała nad jezioro szukać Witka. Nad jezioro, bo mieliśmy zdjęcie, które wysłał z okolic tego jeziora. Tam była już policja i, działając razem z policją, zaczęliśmy szukać" - wspomina niedzielny poranek Maciej Pieprzyca.

Kim był Witold Płóciennik?

Witold Płóciennik był wielokrotnie nagradzanym autorem zdjęć do filmów i seriali, m.in. „Ikar. Legenda Mietka Kosza”, „Carte Blanche” czy „Stulecie Winnych”. Od 2021 r. pełnił funkcję przewodniczącego Związku Zawodowego Filmowców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPogrzeb operatora filmowego Witolda Płóciennika. Tłumy gwiazd i wzruszające słowa »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj