Dziennik.pl logo

"Rząd idzie po bandzie". Bronisław Komorowski zabrał głos po ruchu Donalda Tuska

25 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bronisław Komorowski
"Rząd idzie po bandzie". Bronisław Komorowski zabrał głos po ruchu Donalda Tuska/Shutterstock
Były prezydent Bronisław Komorowski zabrał głos w sprawie kandydatury Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W tej sprawie podzielona jest nawet koalicja. Politycy Polski 2050 uważają, że to wybitny fachowiec, jednak problemem jest to, że był ministrem.

Kandydaturę Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego zgłosiła grupa posłów klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. Los Macieja Berka jako kandydata do TK zależy od Sejmu. To w żadnej mierze nie jest decyzja rządu -powiedział rzecznik rządu Adam Szłapka w Polsat News. Według niego, "mało kto" w rządzie i koalicji traktował Berka jako polityka, był on traktowany jako ekspert i ważny urzędnik.

Maciej Berek to dotychczasowy minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Trzy dni temu premier Donald Tusk poinformował, że wyraził warunkową zgodę na odejście Berka z Rady Ministrów i jego kandydowanie na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Bronisław Komorowski: Nie rozumiem tego ruchu

Bronisław Komorowski powiedział dziś w Polsat News, że jest mało prawdopodobne, aby Karol Nawrocki przyjął ślubowanie od Macieja Berka. Ja nie rozumiem tego ruchu. Zrozumiałbym, gdybym miał pewność, że jest jakiś pomysł na przyśpieszenie czy załatwienie sprawy, czyli odblokowanie Trybunału Konstytucyjnego, że do tego pomysłu jest pan minister Berek konieczny. To, bym powiedział, inaczej bym na tę sprawę spojrzał - powiedział były prezydent.

Podkreślił jednak, że taki ruch wpisuje się w "sytuację stworzoną przez PiS". Możemy powiedzieć, że nie podoba nam się ten pomysł, ja nie jestem jego entuzjastą, ale ostatnimi ludźmi, którzy mogą go krytykować, to są koledzy z PiS-u, bo oni taką sytuację stworzyli - mówił Bronisław Komorowski. Dodał, że to "jest potwierdzenie zasady, którą powinien głęboko przemyśleć pan Jarosław Kaczyński, cały PiS - kto kopie dołki, ten sam w nie wpada".

"Zabezpieczenie na przyszłość" dla Tuska

Były prezydent zauważył, że wybór Macieja Berka na sędziego może być dla premiera Donalda Tuska zabezpieczeniem na przyszłość, czyli czasy, w których Koalicja Obywatelska nie będzie już rządzić. Przyznał jednak, że ta kandydatura może być źle odebrana. Obecny rząd idzie po bandzie w tej sprawie. Ale oni poszli po jeszcze ostrzejszej bandzie wcześniej - stwierdził prezydent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Rząd idzie po bandzie". Bronisław Komorowski zabrał głos po ruchu Donalda Tuska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj