Dziennik.pl logo

Wypowiedź generała wywołuje kontrowersje. "Tarcza Wschód nie działa"

Rafał Leśkiewicz
Rafał Leśkiewicz/PAP
Słowa generała Michała Marciniaka o braku stałej ochrony przeciwrakietowej dla dużych polskich miast wywołały polityczną burzę. Kancelaria Prezydenta ostro krytykuje rząd, nazywając Tarczę Wschód "dziurawą" i zarzucając władzy zabiegi PR-owe. W odpowiedzi wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przypomina o potężnych inwestycjach w opiewających na ponad 200 miliardów złotych kontraktach.

Zastępca szefa Agencji Uzbrojenia, gen. bryg. Michał Marciniak, zszokował opinię publiczną swoją wypowiedzią na antenie Polsat News. Generał przyznał wprost, że polskie miasta nie posiadają obecnie stałej ochrony przeciwrakietowej, ponieważ wojsko nie rozstawiło wokół nich odpowiednich systemów.

Przedstawiciel wojska wyjaśnił, że systemy pojawią się wokół miast dopiero po przejściu państwa w fazę wojenną, zgodnie z listą priorytetów. Te słowa natychmiast wywołały falę krytyki ze strony opozycji i Pałacu Prezydenckiego.

Pałac Prezydencki uderza w rząd: Tarcza jest dziurawa

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz bezogródkowo ocenił stan polskich przygotowań obronnych. Jego zdaniem Tarcza Wschód po prostu nie działa, a zapewnienia rządu o gwarancjach bezpieczeństwa stanowią jedynie zabiegi PR-owe.

Leśkiewicz podkreślił, że wojsko chroni w tym momencie jedynie bardzo wąski wycinek wschodniej granicy i nieba. Zauważył też, że rząd do dziś nie przedstawił szczegółowego raportu w sprawie rakiety, która pod koniec lipca spadła w województwie lubelskim. Rzecznik zaapelował do rządzących o wyciągnięcie wniosków z prawdomównej wypowiedzi generała i szybki powrót do ciężkiej pracy.

MON ripostuje: 200 miliardów złotych na obronę nieba

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz stanowczo odpiera zarzuty Kancelarii Prezydenta. Zapewnia, że wojsko optymalnie rozmieściło wszystkie dostępne systemy obrony powietrznej na podstawie analiz i rekomendacji dowódców.

Żołnierze skoncentrowali sprzęt w województwach lubelskim i podkarpackim oraz przy kluczowej infrastrukturze krytycznej, na przykład w Płocku. Szef resortu obrony przypomina, że Polska buduje od podstaw zintegrowaną, wielowarstwową tarczę. Wartość podpisanych umów przekracza 200 miliardów złotych, jednak pełne dostawy zamówionego sprzętu wymagają czasu i potrwają jeszcze kilka lat.

Czym naprawdę jest Tarcza Wschód i system San?

Tarcza Wschód to kompleksowy projekt zabezpieczenia granicy z Rosją i Białorusią. Wojsko buduje klasyczne umocnienia i zapory przeciwczołgowe, tworzy magazyny materiałów oraz wykorzystuje naturalne przeszkody terenu, takie jak gęste lasy czy bagna. Kluczowym filarem Tarczy Wschód stanie się system antydronowy San, na który MON przeznaczy około 15 miliardów złotych. Ten nowoczesny kompleks połączy:

norweskie i polskie armaty (kalibru 30 mm i 35 mm),

  • szybkostrzelne karabiny maszynowe kalibru 12,7 mm z Tarnowa,
  • wyrzutnie rakiet 70 mm oraz mobilne radary,
  • zaawansowane systemy walki radioelektronicznej do neutralizacji bezzałogowców.

Pierwsze trzy plutony ogniowe trafią do służby do końca 2026 roku. Zakończenie dostaw wszystkich 18 baterii nastąpi do końca stycznia 2028 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWypowiedź generała wywołuje kontrowersje. "Tarcza Wschód nie działa" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj