We wtorek Polska Organizacja Turystyczna (POT) zainaugurowała międzynarodową kampanię "POLAND. More than you expected" (Polska. Więcej niż myślisz), przygotowaną na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki. W ramach kampanii m.in. w mediach społecznościowych POT został opublikowany 30-sekundowy spot promujący Warszawę, z udziałem piłkarza Roberta Lewandowskiego, modelki Anji Rubik oraz amerykańskiego aktora i reżysera polskiego pochodzenia Jesse'ego Eisenberga.
Internauci: To wizerunkowa porażka
Według czwartkowego raportu Res Futura, 85 proc. internautów uznało reklamę za wizerunkową porażkę.
Tusk: Wszyscy będą bardzo zadowoleni
Niektóre pomysły fajne (...). Jak wiecie, to jest spot przygotowany przez Polską Organizację Turystyczną. Nie jestem jego reżyserem i scenarzystą, bo gdybym był, to bym pewnie może trochę inaczej ten scenariusz zbudował. Ale jak wiecie Państwo, mamy pełnomocnika rządu do spraw promocji marki Polski i pani profesor Mróz-Gorgoń ciężko pracuje, żebyśmy ruszyli z kampanią, już zintegrowaną ze wszystkimi dziedzinami życia i myślę, że wszyscy będą bardzo zadowoleni z efektów tej pracy, ale jeszcze chwilę czasu potrzebujemy – mówił Tusk w czwartek podczas konferencji prasowej w Krakowie, pytany przez dziennikarzy o swoją opinię o spocie.
Premier wskazał, że zaprzyjaźnił się z Jessem Eisenbergiem i cieszy się, że zobaczył go w spocie promującym Warszawę. Towarzyszyłem mu wtedy, kiedy odbierał ode mnie koszulkę polskiego reprezentanta i widziałem jak bardzo był wzruszony i zaangażowany emocjonalnie – mówił Tusk.
Tusk: Zdania zawsze będą podzielone
Pytany o krytykę spotu w mediach społecznościowych, premier odpowiedział, że "zdania są podzielone i zawsze będą podzielone", jak w każdym temacie.
Celem kampanii jest promocja Polski jako kierunku turystycznego w czterech krajach europejskich: Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Włoszech oraz w USA. Materiały promocyjne obejmują 30-sekundowe spoty oraz krótsze materiały przystosowane do platform, takich jak Facebook czy Instagram. Oprócz Warszawy promowane mają też być Kraków i Gdańsk, a w spotach ma pojawić się także Lech Wałęsa.
Koszt kampanii: 7 milionów złotych
Jak wskazała we wtorek prezes POT Magdalena Krucz, promocja ma na celu pokazać Polskę "jako kraj piękny, bezpieczny i taki, który ma do zaoferowania znacznie więcej, niż można się spodziewać". Kampania kosztowała 7 mln zł i potrwa do 15 grudnia.
Według analizy Res Futura "Kampania promocyjna Polskiej Organizacji Turystycznej", reklama Warszawy we wtorek i w środę dotarła do 1,5 mln użytkowników internetu. Ok. 85 proc. internautów uznało spot za wizerunkową porażkę, a 15 proc. oceniło, że dobrze promuje on Polskę. Najbardziej krytykowane było same wykonanie spotu, tj. montaż, tempo, dobór ujęć i to, ile miejsca w kadrze zajęły twarze bohaterów kosztem obrazu samej Polski. Ponadto internauci spierali się, kto właściwie powinien reprezentować kraj za granicą. Pojawiły się również pytania o zasadność i rozliczalność kilkumilionowego wydatku publicznego na krótkie materiały wideo.
Krytyka udziału Lecha Wałęsy
Res Futura odnotowała też w sieci krytykę udziału Lecha Wałęsy jako postaci dzielącej opinię publiczną, a także wątek kwestionujący sens obecności Jesse'ego Eisenberga w kampanii, prowadzony częściowo w tonie ksenofobicznym. Według analityków, głosy broniące castingu i pomysłu kampanii stanowiły wyraźną mniejszość w mediach społecznościowych. Najczęściej odwoływały się do międzynarodowej rozpoznawalności Roberta Lewandowskiego i Lecha Wałęsy, jako argumentu silniejszego niż estetyczne zastrzeżenia.
Eksperci Res Futury zwrócili uwagę, że opublikowany spot to dopiero pierwszy z zapowiedzianych odcinków kampanii. "Ocena całości utrwala się już teraz, zanim widzowie poznają pozostałe części, co daje twórcom ograniczony czas na zmianę ramy odbioru, zanim negatywne pierwsze wrażenie stwardnieje w opinii" – wskazano w raporcie.
Kim jest Jesse Eisenberg?
Jesse Eisenberg znany jest m.in. z roli założyciela Facebooka Marka Zuckerberga w filmie "The Social Network". W 2024 r. do kin trafił film "Prawdziwy ból", wyreżyserowany przez Eisenberga, który zagrał w nim także główną rolę. Jego partner w tym filmie Kieran Culkin otrzymał statuetkę Oscara za najlepszą rolę drugoplanową. Sam Eisenberg ma polsko-żydowskie korzenie, a jego przodkowie wyemigrowali do USA z Polski i Ukrainy. W marcu 2025 r. aktor otrzymał polskie obywatelstwo od Andrzeja Dudy, podczas wizyty byłego prezydenta Polski w USA.
6 sierpnia tego roku premier Donald Tusk zamieścił na platformie X wideo, z którego wynikało, że Eisenberg nagrywa w Polsce reklamę. Ja i Chopin, ja i Kopernik, ja i król, spacerujemy wokół. To ważne historycznie. Spodoba ci się – mówił na nagraniu aktor, zwracając się do premiera. W materiale widać też, że szef polskiego rządu wręczył Eisenbergowi prezent – koszulkę z orłem stylizowaną na strój polskich piłkarzy. Eisenberg od razu ją założył i podziękował po polsku.
Kim jest Barbara Mróz-Gorgoń?
29 lipca br. rząd przyjął rozporządzenie w sprawie ustanowienia Pełnomocnika Rządu do spraw promocji marki Polski. Jak poinformował wówczas premier Donald Tusk, funkcję tę objęła dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu i prezeska Fundacji Marka Polska Think Tank. Rolą pełnomocnika jest koordynacja działań administracji rządowej związanych z tworzeniem, wdrażaniem i rozwojem spójnej marki narodowej.
Polska Organizacja Turystyczna jest państwową jednostką, utworzoną w celu wzmocnienia promocji Polski w dziedzinie turystyki w kraju i za granicą. Nadzór nad nią sprawuje minister sportu i turystyki. Do zadań POT należy m.in. promocja Polski w kraju i za granicą, jako miejsca atrakcyjnego dla turystów.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
