Dziennik.pl logo

"Najbliższe miesiące będą krytyczne". Donald Tusk ostrzega przed działaniami Moskwy

Donald Tusk
Donald Tusk/PAP
"Są sygnały, iż Rosja szykuje się bardzo poważnie do eskalacji napięcia. Musimy być przygotowani na różne ewentualności i z całą pewnością te najbliższe 7-8 miesięcy będzie krytyczne" - powiedział premier Donald Tusk.

Donald Tusk podczas piątkowego spotkania z uczestnikami Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie został m.in. zapytany o wizytę dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie. Ratcliffe odwiedził we wtorek Moskwę po to, by ostrzec Rosję przed próbą ataku na państwa NATO - podał w środę dziennik „Wall Street Journal”. Według serwisu Politico ostrzeżenie dotyczyło ataku na państwa bałtyckie.

Tusk: jesteśmy w stałym kontakcie z CIA

"Nie mogę się za bardzo rozgadać, ale jesteśmy w stałym kontakcie z szefostwem CIA, więc nie jesteśmy zaskakiwani żadnymi informacjami dotyczącymi działań i przedsięwzięć, które szef CIA prowadzi. Uprzedzano nas także o potrzebie pilnej rozmowy na możliwie najwyższym szczeblu polsko-amerykańskim w tej kwestii" - odpowiedział Donald Tusk.

Donald Tusk o realnym zagrożeniu ze strony Moskwy

Zdaniem Tuska "w kwestii naszego bezpieczeństwa niektóre rzeczy muszą być w dyskrecji, ale nie musimy ukrywać tych najważniejszych spraw". "Wiele tygodni temu powiedziałem w wywiadzie, chyba dla »Financial Times«, że istnieje realne zagrożenie, że Rosja zdecyduje się na jakąś poważną prowokację, albo nawet na ograniczony atak, na któreś z państw Traktatu. I usłyszałem od wielu komentatorów, że Tusk zwariował" - mówił szef rządu.

Tusk: Rosja szykuje się do eskalacji napięć

"Dobrze wiedziałem, co mówiłem. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, bo to nie jest związane tylko z wizytą szefa CIA w Moskwie, ale już od wielu tygodni te sygnały są też publicznie znane. Wiadomo, że Rosja szykuje się bardzo poważnie do eskalacji napięcia, zarówno w wojnie z Ukrainą, jak i w całym regionie i że dla Rosji ta jesień i zima mają być kluczowe" - przypomniał premier.

"Rosjanie chcą zmobilizować 600 tys. żołnierzy"

Tusk dodał, że "to nie są tajemnice, bo te rzeczy można rozpoznać". " Są różne techniki rozpoznawania takich akcji, jak przygotowanie na przykład do mobilizacji. I w dość obiektywnych ocenach różnych służb Rosjanie chcą zmobilizować 600 tys. żołnierzy. W sytuacji gospodarczej Rosji to jest gigantyczne przedsięwzięcie. Jak się domyślacie, oni mają być zmobilizowani nie dla akcji pokojowych" - mówił szef rządu. "W związku z tym musimy być przygotowani na różne ewentualności i z całą pewnością te najbliższe siedem, osiem miesięcy będzie krytyczne" - podkreślił premier.

Tusk: wojna ukraińsko-rosyjska w punkcie zwrotnym

Dodał, że „wojna ukraińsko-rosyjska jest w punkcie zwrotnym - to znaczy, któregoś dnia czujemy, że Ukraina zdobywa pewną strategiczną przewagę, dwa dni później okazuje się, że ryzyka jednak przegrania tej wojny są także bardzo realne”. " Ścisła integracja w ramach NATO, szczególnie Europa, Stany Zjednoczone i Polska, może tu odegrać kluczową rolę" - podkreślił Tusk. Dodał, że "może nie najlepsze jakieś wspomnienia między mną, a Donaldem Trumpem mogą odgrywać jakąś rolę, ale to dotyczy raczej takich interpersonalnych kwestii, natomiast Amerykanie traktują Polskę jako najbliższego sojusznika".

Donald Tusk o sojuszu z NATO

Tusk zapewnił, że „będziemy robili wszystko i robimy wszystko, aby NATO nie było tylko na papierze, tylko faktyczne”. "Jestem zdecydowanie zwolennikiem utrzymania jako najważniejszej zasady NATO tej zasady: jeden ze wszystkich, wszyscy za jednego" - podkreślił. "Gdyby Rosja zdecydowała się na zaatakowanie Estonii, to bylibyśmy kompletnie pozbawieni wyobraźni, szczególnie my Polacy, gdybyśmy powiedzieli, że na wszelki wypadek nie reagujemy. My musimy być w czołówce tych wszystkich, którzy będą mobilizowali NATO do natychmiastowych i twardych odpowiedzi, bo inaczej my będziemy następni w kolejce" - mówił Tusk. Powtórzył, że obecnie "Rosja jest potencjalnie agresorem wobec państw natowskich i musimy tu być absolutnie jak jedna pięść".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj