Dziennik.pl logo

Referendum w Warszawie? Tyle podpisów brakuje pod wnioskiem o odwołanie Rafała Trzaskowskiego

dzisiaj, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trzaskowski odpowiedział na list, pod którym podpisał się Lewandowski. "Z żadnej deklaracji się nie wycofuję"
Referendum w Warszawie? Tyle podpisów brakuje pod wnioskiem o odwołanie Rafała Trzaskowskiego/Shutterstock
Stołeczna Operacja Referendalna zebrała już niemal 90 tys. podpisów pod referendum w sprawie odwołania z funkcji prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz całej Rady Miasta - poinformowała "Rzeczpospolita". Akcja rozpoczęła się 30 lipca 2026 r. i zakończy 28 września.

Aby referendum się odbyło, konieczne jest zebranie około 132 tys. podpisów. Brakuje więc jeszcze ok. 42 tys. podpisów. Nawet jeśli organizatorom uda się przekroczyć próg 132 tys. część podpisów może zostać odrzucona przez komisarza wyborczego. Dlatego organizatorzy chcą zebrać ich więcej.

Możliwe referendum w Warszawie?

Gdy podpisów wystarczy, komisarz wyborczy zarządzi referendum. Mogłoby odbyć się w grudniu 2026 r. Jeśli referendum ma być ważne, musi w nim wziąć udział co najmniej 3/5 liczby osób, które głosowały w ostatnich wyborach samorządowych na prezydenta miasta. Oznacza to, że do urn musiałoby pójść ok. 450-470 tys. osób.

W maju tego roku w wyniku referendum w Krakowie został odwołany prezydent z KO Aleksander Miszalski. "Rzeczpospolita" zapytała polityka KO, czy nie boi się podobnego scenariusza w Krakowie. Rafał nie popełnia błędów w stolicy, które mogłyby dyskwalifikować jego prezydenturę. Jak są błędy, wpadki, afery, to mierzy się z nimi i nie boi się odpowiadać na wszystkie pytania. Trzaskowski jest dużo bardziej doświadczonym włodarzem miasta niż Miszalski i ma w sobie pokorę, której koledze z Krakowa brakowało – powiedział jeden z działaczy z KO.

Kto chce odwołania Rafała Trzaskowskiego?

Jak mówił wcześniej Maciej Wilk ze Stołecznej Operacji Referendalnej, inicjatywę referendalną tworzą osoby wywodzące się z różnych środowisk i reprezentujące odmienne poglądy polityczne. Wymienił między innymi Jana Śpiewaka, przedstawicieli środowisk spółdzielczych i mieszkańców budynków komunalnych, a także kojarzonych z prawicą Rafała Ziemkiewicza i Józefa Orła. W grupie – jak mówił – znaleźli się również przedsiębiorcy, działacze społeczni i osoby zajmujące się tematyką Warszawy.

Według Wilka główną przyczyną akcji jest niezadowolenie części mieszkańców i opozycji z decyzji prezydenta Warszawy. Inicjatorzy zarzucają mu m.in. złą organizację komunikacji miejskiej, podwyżki cen biletów, chaos wokół wywozu śmieci i opóźnienia w kluczowych inwestycjach (np. budowie metra i Mostu Północnego) - wyjaśniał w Radiu Warszawa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReferendum w Warszawie? Tyle podpisów brakuje pod wnioskiem o odwołanie Rafała Trzaskowskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj