Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez hazard zapłacimy miliony euro kary

9 kwietnia 2010, 06:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ustawa o grach hazardowych wymagała notyfikacji Komisji Europejskiej. Jeśli te ustalenia się potwierdzą, Polsce grożą miliony euro kary. Dotąd rząd zapewniał, że nie było takiego wymogu. Trybunał w Strasburgu oprócz kary finansowej, może nakazać zmianę ustawy bądź przywrócenie poprzednich przepisów.

Kancelaria premiera rozesłała swój raport do wszystkich resortów zaangażowanych w prace nad ustawą o grach hazardowych. Największe zastrzeżenia skierowała jednak pod adresem gospodarzy projektu, czyli resortu finansów i szefa Służby Celnej Jacka Kapicy. Wytknęła im nieprawidłowości i zaniedbania, szczególnie w kwestii procedur unijnych.

„Informacja o notyfikacji powinna znaleźć się w uzasadnieniu każdego projektu (...). Celem tym powinno być rozstrzygnięcie tej kwestii już na początku prac, co służyłoby należytemu zaplanowaniu procesu i ograniczeniu ryzyka naruszenia obowiązków w tym zakresie” – czytamy w piśmie podpisanym przez szefa KPRM Tomasza Arabskiego. Z treści raportu wynika, że resort finansów nie wprowadził odpowiednich mechanizmów i procedur w kwestii notyfikacji. Np. w ministerstwie nie ma osoby odpowiedzialnej za rozstrzyganie, czy dane przepisy podlegają tej procedurze, nie ma też dobrze zorganizowanego przepływu informacji.

Od czasu gdy w konsekwencji ujawnienia afery z dopłatami do gier losowych rząd rozpoczął ekspresowe prace nad radykalną nowelizacją ustawy hazardowej, jego przedstawiciele konsekwentnie zapewniali, że obowiązek notyfikacji nie został zaniedbany. I że ta wersja projektu nie wymaga opinii Komisji Europejskiej.

Innego zdania była Izba Gospodarcza Operatorów i Producentów Urządzeń Rozrywkowych, która poskarżyła się w tej sprawie do ówczesnego wiceszefa Komisji Europejskiej Guentera Verheugena. Po zapoznaniu się ze skargą i zawartością projektu ustawy o grach hazardowych Bruksela wszczęła procedurę sprawdzającą i zażądała wyjaśnień od polskiego rządu. W odpowiedzi wysłanej w połowie marca resort finansów napisał, że „ustawa o grach hazardowych nie zawiera przepisów technicznych, w związku z tym nie było potrzeby jej notyfikowania”.

W opinii Vassilisa Akritidisa, szefa biura antydumpingowego w międzynarodowej kancelarii prawnej Hammonds, który reprezentuje izbę przed KE, Polska w ewidentny sposób naruszyła prawo unijne, nie poddając projektu ustawy notyfikacji. Jeśli Komisja Europejska podzieli ten pogląd, sprawa trafi przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Strasburgu. Tam Polskę może czekać orzeczenie o wielomilionowej karze za zaniedbanie, a także nakaz zmiany ustawy o grach hazardowych bądź przywrócenia poprzednich przepisów.

Akritidis w analogicznej sprawie reprezentował grecką branżę hazardową. I wygrał przed ETS. Grecki rząd zapłacił kilkadziesiąt milionów euro kary oraz dodatkowo 32 tys. euro za każdy dzień obowiązywania nienotyfikowanych przepisów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj