Szef gabinetu prezydenta, Maciej Łopiński, mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM, że 5 lipca Lech Kaczyński nie rozmawiał z Januszem Kaczmarkiem o akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Ministerstwie Rolnictwa.
ZBIGNIEW KRZYŻANOWSKI: Czy prezydent Lech Kaczyński rozmawiał 5 lipca z Januszem Kaczmarkiem o akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Ministerstwie
Rolnictwa?
MACIEJ ŁOPIŃSKI*: Nie rozmawiał o akcji CBA...
... ale rozmawiał z Kaczmarkiem "na stronie".
Ta rozmowa "na stronie" dotyczyła Artura Piłki.
Doradcy do spraw sportu w Kancelarii Prezydenta zatrzymanego na początku lipca w związku z handlem narkotykami?
Tak, i odbywała się w tej samej sali, w której odbywało się spotkanie na temat antyterroryzmu z udziałem Zbigniewa Wassermanna i Małgorzaty Bochenek. Nie było takiej możliwości, żeby pan prezydent z panem ministrem Kaczmarkiem znaleźli się w odrębnym pomieszczeniu.
Czy rozmowa na temat antyterroryzmu trwała dwie godziny?
Nie sądzę, żeby trwała więcej niż połowę tego czasu.
Była też druga rozmowa prezydenta Kaczyńskiego.
Ale nie 5 lipca.
Telefoniczna, z Ryszardem Krauze.
I trwała 36 sekund.
Jest świadek tej rozmowy?
Tak.
Czy prezydent ujawni jego nazwisko?
Jeżeli prokuratura zapyta o to prezydenta, na pewno odpowie.
MACIEJ ŁOPIŃSKI*: Nie rozmawiał o akcji CBA...
... ale rozmawiał z Kaczmarkiem "na stronie".
Ta rozmowa "na stronie" dotyczyła Artura Piłki.
Doradcy do spraw sportu w Kancelarii Prezydenta zatrzymanego na początku lipca w związku z handlem narkotykami?
Tak, i odbywała się w tej samej sali, w której odbywało się spotkanie na temat antyterroryzmu z udziałem Zbigniewa Wassermanna i Małgorzaty Bochenek. Nie było takiej możliwości, żeby pan prezydent z panem ministrem Kaczmarkiem znaleźli się w odrębnym pomieszczeniu.
Czy rozmowa na temat antyterroryzmu trwała dwie godziny?
Nie sądzę, żeby trwała więcej niż połowę tego czasu.
Była też druga rozmowa prezydenta Kaczyńskiego.
Ale nie 5 lipca.
Telefoniczna, z Ryszardem Krauze.
I trwała 36 sekund.
Jest świadek tej rozmowy?
Tak.
Czy prezydent ujawni jego nazwisko?
Jeżeli prokuratura zapyta o to prezydenta, na pewno odpowie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|