Dziennik Gazeta Prawana logo

Komando śmierci Kremla rozbite. Przygotowywali zamachy w UE

dzisiaj, 16:02
[aktualizacja dzisiaj, 16:14]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosja zamachy rosyjskie służby litwa
Komando śmierci Kremla rozbite. Przygotowywali zamachy w UE/Shutterstock
W Grecji, na wniosek Litwy, zatrzymano 55-letniego mężczyznę podejrzanego o współpracę z siatką najemnych zabójców kierowaną przez rosyjskie służby. Miała ona przygotowywać na Litwie zamachy na rosyjskiego aktywistę oraz litewskiego doradcę politycznego. Za wykonanie zadania każdy z jej członków miał otrzymać po 40 tys. euro.

Zatrzymany to Grek z Gruzji

Nazwisko podejrzanego nie zostało ujawnione. Według doniesień jest on etnicznym Grekiem pochodzącym z Gruzji. Zatrzymano go 10 lutego. Sąd w Salonikach wyraził zgodę na jego ekstradycję na Litwę.

Jak podaje serwis Delfi, powołując się na litewskie organy ścigania, podejrzany należał do grupy planującej zabójstwa 46-letniego rosyjskiego aktywisty, który uzyskał azyl polityczny na Litwie, oraz litewskiego doradcy politycznego znanego z antyrosyjskich wypowiedzi.

Zabójcy mieli otrzymać po 40 tys. euro

Litewskie służby specjalne uważają, że podejrzani zbierali informacje wywiadowcze o swoich celach i prowadzili obserwację potencjalnych ofiar. Pod maską samochodu doradcy politycznego znaleziono urządzenie podsłuchowe. Włamano się także na konta internetowe rosyjskiego aktywisty.

Z dokumentów sprawy, do których dotarł portal Voria, wynika, że zleceniodawcy wypłacili 5 tys. euro na wyrobienie paszportów oraz podróż do Litwy dla potencjalnych wykonawców zamachu. Najemnicy mieli otrzymać po 40 tys. euro, a organizator zamachu – 10 tys. euro.

Do zabójstw ostatecznie nie doszło, ponieważ 12 marca policja zatrzymała część podejrzanych na Litwie.

To była międzynarodowa grupa

Według greckiego serwisu Voria w sprawę zamieszanych jest kilka osób. Cztery z nich to obywatele Grecji, z których jeden posiada również obywatelstwo rosyjskie.

Pozostali podejrzani są obywatelami Gruzji, Ukrainy, Białorusi i Litwy. Jeden z nich przebywa obecnie w Niemczech. Śledztwo nadal trwa.

Rosyjska kampania hybrydowa eskaluje

Z danych Międzynarodowego Centrum ds. Zwalczania Terroryzmu (ICCT) oraz projektu Globsec wynika, że od początku inwazji na Ukrainę Kreml zorganizował co najmniej 151 ataków hybrydowych na terytorium Europy. Autorzy raportu zidentyfikowali 172 wykonawców takich operacji, z których 95 proc. nie miało wcześniej formalnych powiązań z rosyjskimi służbami specjalnymi. Jedynie 58 proc. z nich wiedziało, kto faktycznie koordynuje ich działania. Co najmniej 12 osób było związanych ze środowiskami skrajnej prawicy, a 44 miały w przeszłości wyroki sądowe.

Autorzy raportu podkreślili, że skala takich operacji wzrosła po wydaleniu z Europy ponad 600 rosyjskich agentów od 2018 roku. Po utracie oficerów wywiadu działających pod przykryciem dyplomatycznym Kreml zaczął intensywniej rekrutować cywilnych współpracowników w państwach europejskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj