Nie żyje syn znanego muzyka
Piotr Dawid, który był synem wokalisty zespołu Oberschlesien, nie żyje. Informacja o śmierci chłopca obiegła media we wtorek, 19 maja br. Sam muzyk również potwierdził te doniesienia.
Tomasz "Haja" Dawid pożegnał syna
Na swoim Facebooku Tomasz "Haja" Dawid zamieścił wpis, w którym we wzruszający sposób pożegnał swojego syna. "Synu… nasz świat dziś runął. Świat jest niesprawiedliwy. Zapamiętamy cię zawsze szczęśliwego, uśmiechniętego, pełnego dobra człowieka. Zawsze będziemy cię kochać" - napisał Tomasz Dawid. Do wpisu dołączył czarno-białe zdjęcie całej rodziny.
Kim był Piotr Dawid?
Informację o śmierci chłopca podała Szkoła Mistrzostwa Sportowego Radzionków i Akademia Piłkarska Ruch Radzionków, w której trenował. Nastolatek był piłkarzem i uczniem klasy 3A w tej placówce.
"Piotrek pozostanie w naszej pamięci jako osoba zawsze uśmiechnięta, życzliwa i pomocna. Swoją obecnością wnosił do szkolnej społeczności wiele dobra, serdeczności i ciepła. Był kolegą, na którego zawsze można było liczyć i człowiekiem, którego trudno będzie zastąpić. W tych trudnych chwilach składamy najszczersze wyrazy współczucia Rodzinie, Bliskim oraz Przyjaciołom Piotrka. Łączymy się z Wami w bólu i żałobie" - napisano w sieci.
"Strata Piotrusia rozdarła nasze serca na kawałki"
Dzień później Tomasz "Haja" Dawid zamieścił kolejny wpis. Odniósł się w nim do spekulacji i plotek na temat śmierci jego syna. Podziękował na początku "za każde dobre słowo, wiadomość, modlitwę, obecność i wsparcie".
"Wybaczcie nam proszę, że nie odbieramy telefonów i nie jesteśmy w stanie odpisywać. Każdy dzień jest dla nas walką o przetrwanie kolejnych godzin. Strata Piotrusia rozdarła nasze serca na kawałki i odebrała nam siły do normalnego funkcjonowania. Nigdy nie sądziliśmy, że przyjdzie nam przeżywać tak niewyobrażalny ból. Nasz Syn jest naszym całym światem, naszym szczęściem, dumą i największą miłością. Dziś próbujemy odnaleźć się w rzeczywistości, której żaden rodzic nie powinien doświadczać" - napisał Tomasz "Haja" Dawid.
Tomasz "Haja" Dawid ujawnił, co się stało
Zaapelował, by nie wierzyć w spekulacje i nie powtarzać plotek. Muzyk napisał również, co się stało. "To wszystko powoduje jeszcze większy ból dla naszej rodziny i ludzi, którzy kochali Piotrusia. Prawda jest bardzo prosta i jednocześnie dla nas najtragiczniejsza z możliwych… Piotruś położył się wieczorem spać i już się nie obudził. Był pod stałą opieką, jako uczeń szkoły sportowej regularnie przechodził wszystkie wymagane badania i nic nie wskazywało na to, że możemy stracić nasze dziecko. Dziś nie mamy już siły tłumaczyć, prostować ani czytać tego, co pojawia się w internecie. Chcemy jedynie w spokoju przeżyć żałobę po naszym ukochanym Synu i godnie Go pożegnać" - napisał.
Szczegóły pogrzebu Piotra Dawida
Podał również informacje na temat pogrzebu syna. Ostatnie pożegnanie Dawida będzie miało miejsce 23 maja o godz. 9:15 w Bazylice pw. NMP i św. Bartłomieja w Piekarach Śląskich. Przed ceremonią, o godz. 8:45, odbędzie się modlitwa różańcowa w kaplicy kościelnej.