Dziennik Gazeta Prawana logo

Pakistan nie chciał pomóc polskim komandosom

10 lutego 2009, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pakistańskie władze nie chciały się zgodzić na akcje polskich komandosów na swoim terenie - ustalił DZIENNIK. "Taka akcja wymaga wsparcia logistycznego, lotniczego, stworzenia sieci łączności i nie jest możliwa bez zdecydowanej woli gospodarzy" - zdradza nam rozmówca z otoczenia służb specjalnych.

"Pakistańskie władze nie tolerują nawet rozpoznawczych lotów bezzałogowych samolotów na prowincją sąsiadującą z Afganistanem. To mimo, że wiadomo, że tam się ukrywają" - dodaje nasz rozmówca.

Czy w takich okolicznościach można mieć nadzieję, że uda się ująć morderców Polaka? " To zadanie może być prostsze, mamy nadzieję, że pakistańskie służby ISI będą chciały się zrehabilitować i odbudować swój wizerunek. Przypomnę, że oprawców Daniela Pearla (amerykański dziennikarz zamordowany przez Talibów w 2002 r.) udało się ująć" - podkreśla nasz rozmówca.

>>>Rząd chciał odbić porwanego inżyniera

Rząd rozważał wysłanie komandosów, by odbili inżyniera z rąk talibów. Informacje uzyskane przez DZIENNIK potwierdził dziś wicepremier i minister spraw wewnętrznych w Radio Zet. Przyznał też, że zrezygnowano z tych planów, bo nasz wywiad nie miał wszystkich niezbędnych informacji do przeprowadzenia akcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj