Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd chciał odbić porwanego inżyniera

10 lutego 2009, 08:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rząd rozważał wysłanie komandosów, by odbili inżyniera z rąk talibów. Taką informację ujawnił wicepremier i minister spraw wewnętrznych Grzegorz Schetyna. Dlaczego zrezygnowano z tych planów? Bo nasz wywiad nie miał wszystkich niezbędnych informacji do przeprowadzenia akcji.

"Był pomysł, by wysłać tam Polaków" - powiedział w radiowej "Trójce" Grzegorz Schetyna. To potwierdzająca, że rząd rozważał odbicie polskiego inżyniera, porwanego w Pakistanie.

Schetyna podkreślił, że plan został porzucony ze względu na "potencjalne trudności przy przeprowadzaniu takiej akcji na terenach opanowanych przez talibów".

>>> Zmarnowana szansa na uratowanie Polaka

Wicepremier zaznaczył również, że . "Przez miesiące te sprawa była pod kontrolą i wszystko wskazywało na to, że zmierza w dobrym kierunku. Jestem przekonany, że zrobiliśmy wszystko" - stwierdził minister spraw wewnętrznych.

>>> Sikorski: Terroryści wciąż stawiają pytania

Grzegorz Schetyna dodał też, że wypowiedź ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy, który stwierdził, że polski wywiad znał nazwiska porywaczy Polaka i członków ich rodzin, a porywacze mieli także znajomych w strukturach rządu Pakistanu, była ".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj