Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski: Damy milion złotych za porywaczy

10 lutego 2009, 16:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radosław Sikorski ogłosił, że MSZ wyznaczyło nagrodę - milion złotych - za ujęcie porywaczy Polaka. Ujawnił też powody śmierci porwanego w Pakistanie inżyniera. Podkreślił, że w rejonie, w którym przetrzymywano geologa, nie było szans na brawurową akcję polskich komandosów.

za informacje, które mogą nam pomóc w doprowadzeniu winnych morderstwa przed wymiar sprawiedliwości" - powiedział dziś Sikorski.

"Dlaczego nie udało nam się odbić Polaka? Ścięcie to drastyczna scena potwierdzająca, że w tym wypadku mamy do czynienia z ludźmi, którzy są złem w czystej postaci i którzy swój honor budują na tego rodzaju scenach" - mówił szef MSZ.

" i niestety nie był to dobry czas na prowadzenie negocjacji" - dodaje minister.

Uwolnienie najpierw 60, potem czterech ich kamratów. Każdy rząd miałby problem, żeby takich ludzi zwolnić. Ludzi, którzy mogą ponownie zabić” - tłumaczył szef MSZ.

>>>Oto zmarnowana szansa na uratowanie Polaka

Sikorski dodał, ze ministerstwo przypuszcza, że to nie była ostatnia taka tragedia. "Ci mordercy mają w swoich planach zabicie następnych zakładników. Mają ich” - mówił minister.

Jak polska strona zamierza ukarać morderców geologa? "Uczciwie państwa informuję, że szanse na pojmanie zabójców nie są duże. Ale mamy nadzieję, że zostaną pojmani przez służby bezpieczeństwa lub służby graniczne innych krajów" - przyznał minister.

Na koniec dodał, że tamtych rejonach podróżował swego czasu (gdy relacjonował walki talibów z radzieckimi żołnierzami w latach 80.) i wie jak jest to niebezpieczny teren. "Gdyby była szansa, użylibyśmy wojska. - powiedział Sikorski.

Teren, na którym przetrzymywano Polaka, to rejon w którym znajdują się nielegalne fabryki broni i największe na świecie wytwórnie heroiny. Porywacze i ludzie za nimi stojący, dysponują nie tylko bronią maszynową, ale także wyrzutniami rakiet - zaznaczył Sikorski - Z drugiej strony, na tym terenie żyją ludzie, którzy obracają miliardami dolarów z narkobiznesu. To właśnie tam ukrywać może się kierownictwo Al Kaidy. - tłumaczył minister.

>>>"Po Polaka można było wysłać komandosów"

Wszystkie działania naszych służb oceniam wysoko i nie mam żadnych zastrzeżeń do swoich podwładnych" - tak premier Donald Tusk podsumował starania polskich specsłużb, które miały ocalić polskiego inżyniera. On też dodał, że nie było możliwości wysłania do Pakistanu polskich komandosów, którzy mogli by odbić Piotra S.. Tusk zapewnił, że śledztwo w sprawie brutalnego morderstwa będzie kontynuowane, aż do ujęcia sprawców. "Mamy dużo cierpliwości, aby doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału" - stwierdził szef rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj