Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent szantażuje rząd w sprawie Fotygi

14 kwietnia 2009, 18:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent szantażuje rząd w sprawie Fotygi
Inne
Lech Kaczyński blokuje sześciu ambasadorów. Prezydent nie wydaje im listów uwierzytelniających. Dlaczego? Bo uważa, że zagrożona jest nominacja ambasadorska dla Anny Fotygi - ustalił DZIENNIK. Kolejny konflikt między Kaczyńskim a MSZ może zakończyć się kompromitacją Polski.

Z naszych informacji wynika, że To: Jerzy Bayer (Tajlandia), Przemysław Niesiołowski (Nigeria), Ryszard Piasecki (Chile) i Paweł Dobrowolski (Cypr). Anna Niewiadomska, która ma być ambasadorem w Meksyku, i Beata Stoczyńska, która miałą objąć placówkę w Nowej Zelandii, wstrzymały swój wyjazd. "Istniała obawa, że podzielą los tamtych dyplomatów" - mówi nam informator z MSZ.

>>>Zagraniczna wojna polsko-polska na szczycie NATO

Dlaczego dyplomaci nie dostali od Lecha Kaczyńskiego listów uwierzytelniających? Według informacji DZIENNIKA "I dlatego musi mieć coś w zanadrzu" - przyznaje jeden z prezydenckich urzędników. Na pytanie, czy listy dla dyplomatów mają być kartą przetargową Pałacu Prezydenckiego, nie zaprzecza. "Ale nikt tego nie potwierdzi" - zastrzega.

MSZ oficjalnie sprawy nie chce komentować. Resort twierdzi np. że Bayer objął placówkę w Bangkoku, Dobrowolski w Nikozji, a Anna Niewiadomska "jest planowana, ale nie wiadomo, kiedy wyjeżdża". "Pan ambasador przyjechał i tylko tyle mogę powiedzieć" - usłyszeliśmy w ambasadzie w Santiago de Chile, gdy pytaliśmy, czy Ryszard Piasecki objął już tę placówkę.

>>>Anna Fotyga może być twarzą Polski w ONZ

Powinny zostać złożone w miejscowym MSZ najdalej kilka dni po przyjeździe. "Jedynym wytłumaczeniem zwłoki może być choroba i są tacy, którzy się nią tłumaczą, ale jak długo tak można?" - mówi jeden z wysokich rangą polskich dyplomatów.

Dopiero przyjęcie listów uwierzytelniających przez głowę państwa dopełnia obowiązek akredytacji. Od tej chwili ambasador może oficjalnie pełnić swoją funkcję. - opowiada nam jeden z ambasadorów znajdujących się w takiej sytuacji.

Już podczas ubiegłorocznej wizyty Donalda Tuska w Meksyku prezydent tego kraju pytał, kiedy wreszcie przyślemy tam swojego ambasadora. "W języku dyplomacji taka zwłoka może oznaczać ochłodzenie w stosunkach z tym państwem" - wyjaśnia poseł Tadeusz Iwiński z SLD z sejmowej komisji spraw zagranicznych.

Niezręczna sytuacja jest też na Cyprze. Już za trzy tygodnie jedzie tam z oficjalną wizytą szef MSZ Radosław Sikorski. Jeśli Dobrowolski do 8 maja nie dopełni procedury akredytacji, nie zostanie nawet wpuszczony na lotnisko, by powitać swojego przełożonego.

>>>Wałęsa: Kaczyński ograł Tuska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj