- przyznaje Paweł Piskorski. Jeden z jego współpracowników jest przekonany, że Olechowski zgodzi się na start. On tylko wyraźnie uzależnia decyzję od tego, kogo uda nam się zgromadzić wokół SD" - przyznaje nasz rozmówca. Jednego jest pewien - "władze Platformy zrobią wszystko, by do tego nie dopuścić".
>>>Platforma kusi Olechowskiego komisarzem
Oficjalnie politycy PO bagatelizują zarówno ewentualną kandydaturę Olechowskiego, jak i całe Stronnictwo Demokratyczne. Ale tylko oficjalnie. Bo anonimowo przyznają, że ten temat coraz częściej pojawia się w różnych rozmowach. - mówi nam wysoki rangą polityk PO. A jak politycy odnoszą się do ewentualnej kadydatury Olechowskiego? "Też jest obawa. I nie dziwię się, bo jednym z tematów kampanii stałoby się pytanie, dlaczego Olechowski występuje przeciw Tuskowi" - mówi polityk będący w dobrych kontaktach z byłym szefem MSZ.
Platforma zastanawia się, jak zdusić plan Piskorskiego w zarodku. Politycy PO przyznają, że na różnych naradach padały sugestie, by Olechowskiego gdzieś wysłać. "Ale , bo mu nie ufa" - twierdzi polityk Platformy. Opowiada, że podczas jednej z takich rozmów Tusk stwierdził, że taka rekomendacja może tylko wzmocnić politycznie Olechowskiego, który i tak zwiąże się z Piskorskim i zapewne wystartuje w wyborach prezydenckich.
Co innego mówią w tej sprawie osoby związane z samym Olechowskim. Twierdzą, że propozycje z PO jednak się pojawiały. a potem sondowano czy chciałby być komisarzem. Tyle że on sam nie był zainteresowany" - twierdzi nasz rozmówca z otoczenia polityka.
Oficjalnie Olechowskiego na komisarza forsował Janusz Palikot. W trakcie kampanii do PE Olechowski odcinał się jednak od tej propozycji. A sam Palikot miał dostać w partii po głowie za tę ofertę.
Olechowski - były minister finansów i szef MSZ - W styczniu 2001 roku razem z Donaldem Tuskiem i Maciejem Płażyńskim zakładał tę formację. Kilka miesięcy wcześniej wystartował w wyborach prezydenckich, w których zajął niespodziewane drugie miejsce przed liderem AWS Marianem Krzaklewskim. Kiedy na jesieni 2002 roku był dopiero trzeci w wyścigu o prezydenturę Warszawy wycofał się z czynnej polityki.