Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski wyciąga rękę do prezydenta

6 sierpnia 2009, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radosław Sikorski próbuje naprawić nadszarpnięte relacje na linii MSZ - Lech Kaczyński. W tym celu wysłał prezydentowi list z propozycją nawiązania współpracy przy powoływaniu ambasadorów. "Cieszę się z tej inicjatywy" - odpowiada szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak. I dodaje: "Zadzwonię do Sikorskiego i osobiście podziękuje".

Według źródła zbliżonego do prezydenta, i przed wystąpieniem o tzw. agreement, czyli zgodę państwa na objęcie przez daną osobę funkcji ambasadora.

>>>Sikorski stawia na wódkę jako dobry prezent

Szef dyplomacji miał też wykazać otwartość na prezentowanie przez Lecha Kaczyńskiego swoich kandydatów na ambasadorów. zakładającej, że resort proponuje dwóch ambasadorów, a prezydent - jednego.

>>>Idzie Polak do ambasady a tam Czesi

Propozycję Sikorskiego przyjęto w Pałacu ponoć bardzo entuzjastycznie. - stwierdził jeden z urzędników.

Do napięcia na linii Pałac Prezydencki - MSZ doszło ostatnio w połowie lipca. Sikorski poinformował wtedy, że pod różnymi dokumentami dotyczącymi powoływania i odwoływania ambasadorów brakuje prawie 100 podpisów prezydenta. Prezydent zarzucił, że był to ze strony szefa MSZ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj