Głównym punktem szczytu w stolicy Finlandii miał być początek rozmów o nowym porozumieniu między Wspólnotą a Rosją. Taka umowa ustala zasady współpracy obu stron w bardzo wielu dziedzinach. Od gospodarki do kultury i nauki. Obecnie obowiązująca wygaśnie w przyszłym roku.
Jednak zamiast rozmów o umowie, będą rozmowy o rosyjskim zakazie dla polskiego mięsa i innych artykułów spożywczych. Bo Polska nie zgodziła się na rozpoczęcie negocjacji o nowej współpracy z Moskwą właśnie z tego powodu. Rosjanie utrzymują swój zakaz już od roku. A Polska traci na tym miliony euro.
Polskie weto sprawiło jednak, że cała Unia zaczęła się przyglądać jak to jest z tym zakazem. I uznała, że Rosjanie nas dyskryminują. Szef Komisji Europejskiej obiecał, że dziś w Helsinkach będzie przekonywał Władimira Putina do zniesienia embarga na polską żywność. Swoje wsparcie dla polskiego weta potwierdziła też kolejny raz Litwa. Wcześniej słowa otuchy popłynęły do Polski z Francji oraz od kilku komisarzy europejskich.
Jednak nie wszyscy europejscy politycy są przyjaźnie do nas nastawieni. Minister stanu w niemieckim resorcie spraw zagranicznych ostrzegł, że postawa Warszawy wpędzi nas w izolację w Unii. Gernot Erler dodał, że blokując rozpoczęcie rozmów z Rosją, nasz kraj nie wyświadcza sobie przysługi.
Nie pierwszy raz Niemcy okazują się lepszym adwokatem Rosji w Unii niż sama Moskwa...