Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski nowym kandydatem PO na premiera

12 października 2007, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Niezauważalnie dla opinii publicznej Jan Rokita przestał być naturalnym kandydatem PO na premiera. Jego rolę coraz wyraźniej przejmuje wiceszef partii i wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski - pisze DZIENNIK.
Ta wymiana, oczywista już dla działaczy PO, była jedną z przyczyn manifestacyjnego wyjścia z Platformy Nelly Rokity. Żona Jana Rokity w liście do swojego koła partyjnego w Krakowie protestowała przeciw odbieraniu jej mężowi "nawet kierowania gabinetem cieni, który był jego autorskim pomysłem". Jak dodała, to właśnie przechyliło szalę jej decyzji.

To nie jest jednak ścisła informacja. W rzeczywistości bowiem, jak mówił wczoraj rano w RMF FM Komorowski, nikt niczego Rokicie nie odbierał. Zamiast tego wybrano taktykę "obejścia"." Bronek, ty się tym zajmiesz" - krótkie słowa Donalda Tuska na ostatnim spotkaniu klubu parlamentarnego PO przesądziły, że to Bronisław Komorowski zorganizuje konwencję programową Platformy. A w domyśle zostanie nowym koordynatorem przygotowań do przejęcia władzy.

"Jakaś martwa formuła zostanie przy Janie, ale prawdziwe kompetencje i znaczenie ma przejąć nowa, równoległa struktura Komorowskiego" - narzeka współpracownik krakowskiego polityka. I choć jeden z "ministrów" opozycyjnego gabinetu, zajmująca się resortem sprawiedliwości Julia Pitera, twierdzi, że to zmiana naturalna, wynikająca z zakończenia pewnego etapu, to w drugim zdaniu przyznaje, że Rokita raczej był niż jest naturalnym kandydatem PO na premiera. Czy teraz jest nim zatem Komorowski? "Trudno mi odpowiedzieć. Na pewno ten polityk nie wypowiada się na zewnątrz w sposób, który budzi moją konsternację" - mówi DZIENNIKOWI Pitera.

Podobny wniosek wynika z rozmowy z sekretarzem generalnym Platformy Grzegorzem Schetyną. Na dość proste pytanie, czy Rokita nadal jest kandydatem PO na premiera, odpowiada: "Ostatnio się tym nie zajmowaliśmy. Były święta, więc nie mogę odpowiedzieć. A przecież dużo rzeczy się ostatnio zdarzyło" - mówi Schetyna.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj