Dziennik Gazeta Prawana logo

Pani minister kupiła wannę za 27 tys. zł

12 października 2007, 15:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kafelki z Włoch, kominek, a do tego wanna z hydromasażem - w takie luksusy miała wyposażyć swoje mieszkanie Agnieszka Odorowicz, szefowa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Najgorsze jest jednak to, że zapłacić za to miało jedno ze stowarzyszeń.
Wczorajsza "Rzeczpospolita" ujawniła kulisy remontu krakowskiego apartamentu pani minister. "Fakt" wcześniej wielokrotnie przyłapał ją na nadużywaniu przywilejów.

Według "Rzeczpospolitej", która ruszyła tropem publikacji w "Fakcie", remont luksusowego lokum pochłonął ponad 200 tys. zł. W wygodnym gniazdku znalazła się m.in. dwuosobowa wanna "love story" za 27 tys. zł - z hydromasażem i w kształcie serca. A za wszystko miało zapłacić związane z Odorowicz Stowarzyszenie Instytut Sztuki. Co na to pani minister?

Jej zdaniem remont kosztował o połowę mniej, pieniądze zwróciła, a mieszkanie zamierzała sprzedać stowarzyszeniu na... pokoje gościnne. Szkopuł w tym, że Odorowicz już nieraz pokazała, na co ją stać. "Fakt" nakrył ją m.in. na tym, jak służbowym samochodem wozi się na zakupy i wysyła kierowcę po piwo. Ze swej limuzyny zrobiła nawet taksówkę dla ukochanego pieska.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj