Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny miały raj za jego czasów. Jest pierwszy komentarz Pekinu po porażce Orbana

dzisiaj, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Xi Jinping i Viktor Orban
Xi Jinping i Viktor Orban/East News
Chiny gratulują ugrupowaniu TISZA, kierowanemu przez Petera Magyara, zwycięstwa w wyborach parlamentarnych na Węgrzech – oświadczył w poniedziałek rzecznik MSZ Guo Jiakun. Wygrana opozycji kończy 16-letnie rządy Viktora Orbana, za którego kadencji Budapeszt stał się największym w Europie odbiorcą chińskich inwestycji.

Strona chińska przywiązuje dużą wagę do rozwoju stosunków chińsko-węgierskich i pragnie, opierając się na wzajemnym szacunku, równości oraz wzajemnej korzyści, zacieśnić kontakty na wysokim szczeblu z nowym rządem Węgier, wzmocnić wzajemne zaufanie polityczne, rozszerzyć praktyczną współpracę oraz pogłębić wymianę kulturalną między oboma narodami – powiedział Guo podczas regularnego briefingu.

Zwycięstwo Tiszy Petera Magyara

Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów, ugrupowanie TISZA Petera Magyara może liczyć na 138 mandatów w 199-osobowowym parlamencie Węgier. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem dotychczasowego premiera Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, która może spodziewać się sześciu miejsc.

Gospodarczy raj Chin za czasów Orbana

Węgry w czasach Orbana, który rządził nieprzerwanie od 2010 r., przyciągały gigantyczne fundusze z Chin, w tym inwestycje producenta aut elektrycznych BYD i akumulatorów CATL. Odchodzący rząd regularnie wetował unijne rezolucje potępiające łamanie praw człowieka w Państwie Środka i sprzeciwiał się cłom na chińskie auta elektryczne.

Zapowiedź rewizji kontraktów z Chinami

Choć kwestia relacji z Pekinem nie dominowała podczas kampanii Magyara, nowe władze zapowiadają rewizję największych, nietransparentnych kontraktów infrastrukturalnych. Zwycięska partia krytykuje dotychczasowy model współpracy, argumentując, że zyski z inwestycji wracają do Chin, i obiecuje bardziej pragmatyczną politykę w relacjach z Pekinem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj