Dziennik Gazeta Prawana logo

Włoski prawnik: Sytuacja Węgier jest bardziej złożona niż Polski Tuska

dzisiaj, 13:02
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Alberto Alemanno
Alberto Alemanno/East News
Zwycięzca wyborów na Węgrzech Peter Magyar chce szybko odmrozić unijne fundusze. Profesor prawa Alberto Alemanno uważa, że oczywistym wzorem dla Magyara jest Polska pod rządami Donalda Tuska. Według niego istnieją jednak ważne różnice, bo poza sądownictwem Węgry mają też inne problemy do rozwiązania.

Węgry były drugim po Polsce krajem członkowskim UE, wobec którego uruchomiono procedurę z art. 7 Traktatu o UE. O ile Warszawie udało się ją zamknąć w maju 2024 r., o tyle procedura pozostaje w toku w przypadku Budapesztu. Chociaż sama w sobie nie przyniosła większych strat rządowi Viktora Orbana, to stała się punktem zwrotnym w relacjach pomiędzy Budapesztem a pozostałymi unijnymi stolicami i instytucjami.

Polska Tuska przykładem dla Węgier Magyara

W efekcie Węgry utraciły dostęp do 17 mld euro, co stanowi blisko 10 proc. rocznego PKB Węgier. 10 mld euro pochodzi z funduszu odbudowy, uruchomionego po pandemii Covid-19. Czas na wydawanie tych pieniędzy minie już w sierpniu, co postawi możliwość wydania tych środków przez nowy węgierski rząd pod znakiem zapytania. 7 mld euro to z kolei fundusze pochodzące na rozwój regionów z siedmioletniego budżetu UE; obecna perspektywa upłynie w 2027 r. Rząd Orbana ubiegał się też o 16 mld euro pożyczek z programu obronnego SAFE, ale KE do tej pory nie zaakceptowała planu Węgier.

Polska może być przykładem dla przyszłego rządu Magyara, który zapowiedział w kampanii wyborczej szybkie odmrożenie zablokowanych środków. Jak zadeklarował, już pierwszego dnia jego rząd złoży wniosek o dołączenie do Prokuratury Europejskiej, co zrobiła również Polska po przejęciu władzy przez rząd Tuska. Chodzi o organ walczący z nadużyciami finansowymi, uderzającymi w interes UE. Magyar zadeklarował też natychmiastowe przyjęcie pakietu ustaw antykorupcyjnych oraz przywrócenie niezależności sądownictwa.

Włoski prawnik: Sytuacja Węgier jest bardziej złożona

Alemanno, profesor paryskiej uczelni Ecole des Hautes Etudes Commerciales, powiedział PAP, że precedens Polski pod rządami Tuska będzie dla nowego rządu Magyara oczywistym wzorem, ale istnieją też ważne różnice.

Nowy rząd Polski odblokował fundusze stosunkowo szybko na początku 2024 r., ponieważ problemy z praworządnością w Polsce koncentrowały się głównie w sądownictwie, a nowy rząd mógł zasygnalizować wiarygodny zamiar ich rozwiązania – podkreślił profesor prawa.

Tymczasem sytuacja Węgier jest bardziej złożona. Jak zaznaczył Alemanno, warunki obejmują nie tylko niezależność sądownictwa, ale również reformy antykorupcyjne, zagwarantowanie wolności akademickiej i praw osób LGBTQ+, a także kwestię kar, nałożonych przez Trybunał Sprawiedliwości w UE za nierespektowanie przez Węgry prawa azylowego. Rząd Orbana doprowadził m.in. do przeniesienia siedziby Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego (CEU) z Budapesztu do Wiednia w efekcie zmian w prawie o szkolnictwie wyższym z 2017 r.

Włoski prawnik: Pierwszy krok Węgier mądry i mocny

Pierwszy krok Węgier, jakim jest zobowiązanie do przystąpienia do Prokuratury Europejskiej, jest mądry i symbolicznie mocny. Sygnalizuje on zerwanie z systemem Orbana w zakresie walki z korupcją i powinien odnowić dobrą wolę Brukseli – uważa Alemanno. W jego ocenie pełne odblokowanie zamrożonych środków będzie wymagało rzeczywistych reform legislacyjnych i instytucjonalnych na wielu frontach.

Jak zaznaczył profesor prawa, realistycznie rzecz biorąc, niektóre wstępne gesty, takie jak przystąpienie do Prokuratury Europejskiej, zniesienie weta finansowego wobec Ukrainy i przywrócenie dobrej współpracy w UE, mogłyby odblokować pierwsze transze w ciągu kilku miesięcy. W jego ocenie realizacja większości warunków stawianych przez unijne instytucje zajmie jednak co najmniej rok, bo wymaga zmian w prawie, np. dotyczących szkolnictwa wyższego czy tzw. zakazu promowania LGBT.

Kłopoty Orbana w Brukseli zaczęły się stosunkowo późno, bo dopiero w 2018 r., po trzecim z rzędu zwycięstwie jego partii Fidesz w wyborach parlamentarnych. Parlament Europejski zdecydował się wówczas na uruchomienie procedury z art. 7. Przez lata Orban korzystał z parasola ochronnego, który dawała mu przynależność do największej i najbardziej wpływowej Europejskiej Partii Ludowej (EPL). EPL zawiesiła w 2019 r. członkostwo Fideszu, powołując się na naruszanie praworządności przez jej rząd, po czym partia Orbana sama ją opuściła, zakładając własne europejskie ugrupowanie Patriotów dla Europy. Obecnie do EPL należy partia Magyara, TISZA.

Włoski prawnik: TISZA nie jest liberalna w oczach UE

Alemanno zwrócił uwagę, że ugrupowanie Magyara nie jest liberalne "w brukselskim rozumieniu". Zwrócił uwagę, że zwycięska partia głosowała razem z Fideszem w sprawie migracji, była ostrożna w sprawie Ukrainy i sprzeciwiała się paktowi azylowemu UE. Bruksela powinna jednak przyjąć tę zmianę z zadowoleniem, traktując ją jako powrót do normalności w stosunkach instytucjonalnych UE. Niemniej, w ocenie rozmówcy PAP, EPL powinna zachować ostrożność.

Powinna wspierać demokratyczną reintegrację Węgier, nie traktując jej jednak jak czeku in blanco – zaznaczył profesor prawa.

Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów TISZA może liczyć na 138 mandatów w 199-miejscowym parlamencie Węgier. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem dotychczasowego premiera Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazank), który może liczyć na sześć miejsc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj