Wynik Tiszy daje jej większość niezbędną do zmiany konstytucji oraz ustaw przyjętych przez rząd Orbana w ciągu ostatnich 16 lat jego nieprzerwanych rządów. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem premiera Viktora Orbana otrzymała w nich 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajna prawica – Mi Hazank - która może liczyć na 6 miejsc.
Prof. Dudek: Porażka prawicy w całej Europie
O komentarz do wyniku wyborów na Węgrzech "Fakt" zapytał prof. Antoniego Dudka, historyka i politologa. To w gruncie rzeczy porażka prawicy populistycznej w całej Europie, ponieważ Węgry były dla niej ważnym punktem odniesienia. Obciąża także Karola Nawrockiego - stwierdził proc. Dudek.
Podkreślił, że system zbudowany przez Orbana był przedstawiany jako modelowy. Pamiętamy choćby słowa Jarosława Kaczyńskiego: "Przyjdzie taki dzień, że będziemy mieli Budapeszt w Warszawie" - mówił prof. Dudek.
Dudek: Przegrana Fideszu obciąża Nawrockiego
Jego zdaniem wynik wyborczy można odczytywać także jako porażkę Karola Nawrockiego, który udał się do Budapesztu, by wspierać Orbana przed wyborami. Ten gest był bardzo jednoznaczny, więc można powiedzieć, że przegrana Fideszu także go obciąża - stwierdził.
Według politologa porażka Orbana to problem dla całej prawicy w Polsce. W przypadku Nawrockiego horyzont polityczny sięga dopiero 2030 r., kiedy pojawią się kolejne wybory prezydenckie. Natomiast PiS chce wygrać już za rok. W tym sensie porażka Orbana im nie pomoże, a może wręcz zaszkodzić - powiedział politolog.