Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityczny unik Czarnka w sprawie Ziobry i Romanowskiego. "Nie moja sprawa"

dzisiaj, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek/PAP
Przemysław Czarnek dystansuje się od problemów Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego na Węgrzech. Kandydat PiS na premiera twierdzi, że ich ewentualna ekstradycja to sprawa dla prawników, a on woli skupić się na reformie zdrowia. Tymczasem nowy lider Węgier, Peter Magyar, zapowiada szybkie wydanie polityków polskim służbom.

Podczas poniedziałkowej konferencji Przemysław Czarnek musiał zmierzyć się z pytaniami o wynik wyborów na Węgrzech. Partia TISZA Petera Magyara zdobyła tam większość, a jej lider od dawna obiecuje wydanie Polsce polityków objętych azylem. Czarnek krótko uciął dyskusję: To są kwestie prawne i pewnie prawnicy będą to rozstrzygać, nie moja sprawa — stwierdził. Dodał, że dzisiaj ważniejsza jest debata o "skazywaniu na śmierć polskich pacjentów" niż los dwóch posłów za granicą.

Potyczka słowna z Tuskiem

Czarnek odniósł się do słów Donalda Tuska, który w Seulu wyraził nadzieję na powitanie Ziobry i Romanowskiego w Polsce. Kandydat PiS odpowiedział ironicznie, że on sam chciałby powitać premiera nową ustawą o ochronie zdrowia.

Zarzuty i Europejskie Nakazy Aresztowania

Sytuacja prawna polityków przebywających na Węgrzech jest poważna. Prokuratura zarzuca Zbigniewowi Ziobrze kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i popełnienie 26 przestępstw w ramach Funduszu Sprawiedliwości. W Polsce wydano już za nim list gończy. Sąd w Warszawie ponownie wydał za Marcinem Romanowskim Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) w lutym 2026 roku. Obaj politycy otrzymali ochronę od rządu Orbána, który uznał ich za ofiary prześladowań. Zmiana władzy w Budapeszcie może jednak unieważnić te decyzje.

W warszawskich sądach trwają obecnie skomplikowane procesy proceduralne. Obrońcy Zbigniewa Ziobry składają liczne wnioski o wyłączenie sędziów, co opóźnia wydanie decyzji o ENA. Z kolei sprawa aresztu trafiła do składu trzech sędziów. Sam Ziobro deklaruje, że pozostanie za granicą do czasu "przywrócenia praworządności" w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj