Wybory na Węgrzech. Co z Ziobrą i Romanowskim?
Lider węgierskiej opozycji Peter Magyar z partii TISZA złożył jakiś czas temu konkretną deklarację. Zapowiedział on, że jeśli przejmie władzę, wyda Ziobrę i Romanowskiego polskim służbom już "pierwszego dnia" urzędowania nowego rządu.
Jednak może to zająć trochę więcej czasu. Marcin Romanowski powiedział, że nie zamierza zdradzać "nowego adresu czy planu działania".
Byli szefowie Ministerstwa Sprawiedliwości są zagrożeni aresztem w związku z nieprawidłowościami w wydatkowaniu publicznych pieniędzy. Choć Sejm uchylił im immunitety i pozwolił na postawienie zarzutów, Ziobro i Romanowski unikają konfrontacji z prokuraturą, przebywając pod ochroną azylu na Węgrzech.
Na razie tylko za Marcinem Romanowskim został wydany europejski nakaz aresztowania (ENA). Chociaż w przypadku Ziobry taki wiosek też został złożony jego obrońcy odwlekają procedurę i decyzja sądu jeszcze nie zapadła.
Romanowski: Nie zdradzę nowego adresu
W rozmowie z Telewizją Republika Marcin Romanowski powiedział, że w świetle informacji o wyniku wyborów na Węgrzech sprawa jego azylu jest drugorzędna, a nawet "pięciorzędna". Nie będę zdradzał nowego adresu czy planu działania - powiedział. Dodał, że "nowe władze na Węgrzech obejmą władzę za miesiąc, a o jego wydaleniu i tak decyduje sąd, a nie rząd".
Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że Polska jako państwo i naród, który chce pozostać państwem suwerennym, straciła bardzo ważnego sojusznika i przede wszystkim w tych kategoriach powinniśmy na to patrzeć - stwierdził były wiceminister sprawiedliwości.
Za to Zbigniew Ziobro w rozmowie z Telewizją Republika przekonywał, że porażka Viktora Orbana wiąże się z centralizacją władzy w Unii Europejskiej.
Według Ziobry "Bruksela będzie chciała wykorzystać tę okazję, aby wprowadzić broń nuklearną w budżecie unijnym".
Zarzuty i azyl na Węgrzech
Prokuratura prowadzi szerokie śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy chcą postawić Zbigniewowi Ziobrze aż 26 zarzutów, w tym najpoważniejszy – kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Marcin Romanowski również usłyszał zarzuty dotyczące nadużyć finansowych.
Obaj politycy wybrali jednak emigrację. Marcin Romanowski przebywa w Budapeszcie od grudnia 2024 roku, a Zbigniew Ziobro otrzymał tam azyl polityczny w styczniu 2026 roku. Obaj twierdzą, że są ofiarami politycznej nagonki i nie wierzą w sprawiedliwy proces w Polsce.