Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Tusk o wyborach na Węgrzech: Nie jesteśmy skazani na rządy autorytarne

dzisiaj, 06:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Tusk
Donald Tusk/PAP
Premier Donald Tusk skomentował historyczny wynik wyborów parlamentarnych na Węgrzech, w których partia Tisza Petera Magyara zdobyła zdecydowaną większość mandatów. Podczas wizyty w Seulu szef polskiego rządu podkreślił, że Europa Środkowa skutecznie odrzuca rządy autorytarne i skorumpowane. Tusk zapowiedział przełom w pomocy dla Ukrainy oraz rychłą wizytę lidera węgierskiej opozycji w Warszawie.

Partia Tisza, kierowana przez Petera Magyara, rozbiła dotychczasowy układ sił na Węgrzech. Według wstępnych danych Narodowego Biura Wyborczego, ugrupowanie to może liczyć na 138 miejsc w 199-osobowym parlamencie. Donald Tusk nazwał rząd Orbána "skorumpowanym reżimem autorytarnym" i pogratulował Magyarowi zwycięstwa. Premier zauważył, że trend demokratycznych zmian objął już Warszawę, Bukareszt i Kiszyniów, a teraz dotarł do Budapesztu.

Warszawa pierwszym celem podróży Magyara

Relacje między Polską a nowymi władzami Węgier mają być, według Tuska, "absolutnie wyjątkowe". Premier ujawnił, że rozmawiał już z Peterem Magyarem o jego planach. Lider partii Tisza wskazał Warszawę jako miejsce swojej pierwszej oficjalnej wizyty zagranicznej. Tusk podkreślił, że Magyar wygrał mimo silnej kampanii przeciwników, w którą – według szefa rządu – zaangażowali się także polscy politycy opozycyjni: Jarosław Kaczyński oraz prezydent Karol Nawrocki.

Przełom dla Ukrainy i koniec blokad

Zwycięstwo opozycji na Węgrzech ma przynieść konkretne korzyści dla Kijowa. Dotychczas rząd Viktora Orbána systematycznie blokował unijną pomoc finansową dla Ukrainy. Donald Tusk uważa, że zmiana władzy w Budapeszcie usunie te przeszkody i przyspieszy wsparcie dla walczącego sąsiada.

Co z azylem dla Ziobry i Romanowskiego?

Premier Tusk poruszył również głośny temat polityków PiS, którzy szukali schronienia na Węgrzech pod skrzydłami Orbána. Mowa o Zbigniewie Ziobrze i Marcinie Romanowskim. Szef rządu przyznał, że rozmawiał o nich z Peterem Magyarem jeszcze przed wyborami. Tusk wyraził nadzieję, że po zmianie władzy w Budapeszcie obaj politycy wkrótce wrócą do Polski, by odpowiedzieć przed wymiarem sprawiedliwości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj