Dziennik Gazeta Prawana logo

Samoobrona zyska, jeśli pozbędzie się Leppera

12 października 2007, 15:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uwikłany w seksaferę Andrzej Lepper ciągnie swoją partię na dno. Gdyby członkowie partii znaleźli dość odwagi, by wyrzucić go ze swoich szeregów, Samoobrona zyskałaby prawie dwukrotnie wyższe poparcie niż ma obecnie - wynika z sondażu TNS OBOP.

6 procent - tyle osób oddałoby głos w wyborach parlamentarnych na Samoobronę, na czele której wciąż stoi Andrzej Lepper. 74 procent wskazało inne partie, a 20 proc. nie wie jeszcze, na kogo oddałoby głos.

TNS OBOP, który prowadził badania na zlecenie "Faktu", zapytał tych, którzy nie chcą dziś głosować na Samoobronę, czy zmieniliby zdanie i poparli tę partię w wyborach, gdyby wyrzucono z niej przewodniczącego Leppera.

I tu sensacja! Aż 7 procent spośród wyborców innych partii oraz osób niezdecydowanych nie wahałoby się w takiej sytuacji oddać głosu na Samoobronę. Oznacza to, że partia bez Andrzeja Leppera mogłaby liczyć na 11 procent głosów! Czyli poprawiłaby swój wynik wyborczy niemal dwukrotnie.

Okazaja do pozbycia się wodza zdarzy się w czewrcu - na zjeździe partii. Chyba że jego karierę polityczną zakończą wcześniej łódzcy prokuratorzy, prowadzący śledztwo w sprawie seksafery.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj