Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamiński nie chce walczyć z Gronkiewicz-Waltz

12 października 2007, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Europarlamentarzysta PiS Michał Kamiński nie chce walczyć z Hanną Gronkiewicz-Waltz z PO o fotel prezydenta stolicy. Jego kandydaturę - jak się dowiedział dziennik.pl - rozważali posłowie PiS. Teraz mówi się o kolejnych trzech nazwiskach. Stolicę czekają nowe wybory, bo kandydatka PO spóźniła się z oświadczeniem majątkowym męża.

Hanna Gronkiewicz-Waltz nie jest już prezydentem Warszawy - mówią zgodnie premier Jarosław Kaczyński i szef MSWiA Ludwik Dorn. Co to oznacza? Nowe wybory i ponowny bój Platformy Obywatelskiej z PiS.

Kandydat Lewicy i Demokratów Marek Borowski już zapowiedział, że nie wystartuje. Swoje poparcie przekaże kandydatce Platformy. Przed Prawem i Sprawiedliwością więc nie lada wyzwanie - znaleźć takiego kandydata, który ją pokona.

Za pierwszym razem PiS wystawił Kazimierza Marcinkiewicza. I to był niewypał. Jak pokazuje ostatni sondaż "Faktu", w starciu z Gronkiewicz-Waltz Marcinkiewicz przegrałby także teraz (sondaż TNS OBOP dla "Faktu" - "Jak głosowałaby Warszawa? - w drugiej turze Gronkiewicz-Waltz dostałaby 59 proc. głosów, a Marcinkiewicz 36 proc.). Dlatego mało prawdopodobne, żeby po raz drugi stanął do boju. Sam Marcinkiewicz nie jest zresztą tą posadą zainteresowany. "Ja dziś mam konkurs na prezesa PKO BP. I na tym się skupiam. Życzę Hani powodzenia" - mówi dziennikowi.pl były premier.

"Mamy czas, do momentu ogłoszenia nowych wyborów zostało kilka miesięcy, przygotujemy się" - usłyszeliśmy od jednego z liderów PiS, Przemysława Gosiewskiego.

"To dla nas sytuacja arcynagła. Kto by pomyślał, że profesor prawa (Hanna Gronkiewicz-Waltz jest dr Wydziału Prawa i Administracji) tego prawa nie dopełni" - mówi pod adresem Gronkiewicz-Waltz poseł PiS Artur Zawisza."To dla nas czas, żeby znaleźć odpowiedniego kandydata, z górnej półki. Nie sądzę, żeby to był jakiś nieznany samorządowiec. To zbyt prestiżowe stanowisko" - dodaje.

Jakie nazwisko wchodzą więc w grę? "Niestety, w partii rządzącej jest tak, że najbardziej popularni politycy zajmują już ważne stanowiska państwowe. Trudno będzie ściągnąć jakiegoś ministra. Ale mamy kogoś na oku. To nasz europoseł. Młody, energiczny i wykształcony Michał Kamiński" - mówił rano dziennikowi.pl poseł PiS, który chciał pozostać anonimowy.

Ale europoseł Kamiński nie chce kandydować - przynajmniej tak twierdzi biuro prasowe PIS, bo sam poseł jest na razie nieuchwytny. Według TVN24, na giełdzie nazwisk potencjalnych kandydatów PiS pojawiły się kolejne nazwiska: Zyta Gilowska, Zbigniew Romaszewski i Michał Kazimierz Ujazdowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj