Ostatnio aż huczy od komentarzy na temat politycznej przyszłości Rokity. Zostanie w PO? Odejdzie? Założy własną partię? Po wielu tygodniach napięcia w weekend Jan Rokita uczynił następny samodzielny krok. Na zwołanej przez siebie konferencji prasowej, na której zabrakło kierownictwa partii, przedstawił ośmiopunktowy program naprawy kraju, który jest dorobkiem kierowanego przez niego "gabinetu cieni".
Wielu odczytało to jako zapowiedź rozłamu. Jednak Jan Rokita dementuje te plotki i dodaje, że nigdzie się nie wybiera. Stwierdził, że PO to "partia, która w dzisiejszych warunkach jest najlepszym projektem politycznym i ideowym dla Polski". A on nie zmienia zdania i nie zamierza odejść: "Mówiłem chyba 1078 razy, to jest moja 1079. deklaracja".
Podkreślił, że kierownictwo partii nie wiedziało o jego konferencji, bo on nie ma zwyczaju uzgadniać swoich wystąpień. "Żyję na świecie 47 lat, zajmuję się aktywnie życiem
publicznym lat 25 i nie zdarzył mi się jeszcze taki przypadek w mojej historii, w którym uzgadniałbym fakt spotkania z dziennikarzami" - tumaczył na konferencji w Lublinie.