Podczas gdy jego znajomy były baron SLD Andrzej Pęczak cieszy się wolnością, on zostaje za kratami. Sąd zdecydował, że podejrzany o przekręty finansowe lobbysta Marek Dochnal ma zostać w areszcie co najmniej do 25 lutego.
Dochnal ma na karku aż kilkanaście śledztw. O tym, że lobbysta ma zostać za kratami, zdecydował Sąd Okręgowy w Katowicach, który oddalił skargę obrońców Dochnala.
Ta akurat sprawa dotyczy przywłaszczenia przez lobbystę 12 mln dolarów (36 mln złotych) jednej ze szwajcarskich firm i prania brudnych pieniędzy.
Ale Dochnal już wkrótce stanie przed sądem w zupełnie innej sprawie. Ta sama prokuratura przygotowała akt oskarżenia wobec lobbysty i jego znajomego Andrzeja Pęczaka. Panowie mieli handlować poufnymi informacjami na temat prywatyzacji polskich zakładów. Dochnal miał sowicie płacić, a polityk SLD dostarczać tajemnic.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl