Dziennik Gazeta Prawana logo

Marcinkiewiczowi bliżej do Rokity niż do premiera

12 października 2007, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zwykły dowód sympatii, czy zapowiedź politycznego sojuszu? Kazimierz Marcinkiewicz nie po raz pierwszy przychylnie mówi o Janie Rokicie. Tym razem oświadczył, że jego stosunki z politykiem PO są cieplejsze niż z premierem Kaczyńskim.

Marcinkiewicz w wywiadzie dla "Wprost" co prawda zastrzega, że nie mógłby stworzyć z Rokitą jednej partii, bo "potobiliby się" na scenie politycznej. Ale fakt pozostaje faktem. "Na pewno nigdy nie byliśmy [z Jarosławem Kaczyńskim] przyjaciółmi, choć stosunki między nami są dobre. Janka Rokitę znam dłużej i nasze stosunki są cieplejsze" - mówi były premier.

Były szef rządu deklaruje, że nie wróci do polityki, póki nie skończy się wojna PO z PiS. Nie jest też zainteresowany, wbrew spekulacjom, startem w wyborach prezydenckich. "Prezydentura jest... nudna" - tłumaczy Marcinkiewicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj