Dziennik Gazeta Prawana logo

CBA zbada zarobki Saryusza-Wolskiego

12 października 2007, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najpierw była kontrola Najwyższej Izby Kontroli. Teraz Centralne Biuro Antykorupcyjne zajmie się sprawą podejrzanych zarobków europosła Jacka Saryusza-Wolskiego z czasów, kiedy działał w fundacji Centrum Europejskie "Natolin". Chodzi o 423 tysiące złotych, które europoseł zarobił, pracując dla tej właśnie fundacji.

Kontrolerzy NIK wyniki z kontroli skierowali do CBA. Bo, choć nie wykazali wprost, że złamane zostało prawo, chcieli, by służby dokładnie sprawdziły, czy z dochodami Saryusza-Wolskiego jest wszystko w porządku.

"Przede wszystkim trzeba sprawdzić, czy nie było tam konfliktu interesów" - tłumaczy Sławomir Grzelak z NIK. A to dlatego, że Saryusz-Wolski odpowiadał za fundację i rozliczanie zleceń, a jednocześnie sam te zlecenia wykonywał za bardzo duże pieniądze. W ten sposób zarobił 423 tysiące złotych.

Sam eurodeputowany odpiera wszystkie zarzuty i twierdzi, że jego zatrudnienie w fundacji było całkowicie legalne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj