Wiadomo było, że Ludwik Dorn zostanie w rządzie jako wicepremier. Ale nie było pewności, czym się będzie zajmował. Jednak dziś premier Jarosław Kaczyński zdradził nowe obowiązki byłego szefa MSWiA. Dorn będzie szefem kolegium ds. specsłużb. Ale nie tylko - ma być "realnym zastępcą" premiera.
Dorn będzie stał na czele kolegium, w skład którego wchodzą: premier, szef MON, MSWiA, MSZ, Ministerstwa Finansów, a także szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. A czym zajmuje się to gremium? Ma nadzorować i koordynować działalność wszelkich służb specjalnych i mundurowych, a także kontrolerów skarbowych. Kolegium działa przy kancelarii premiera.
Ale to nie wszystko, czym teraz będzie się zajmował Ludwik Dorn. Na liście spraw, nad którymi będzie trzymał pieczę, jest m.in. rosyjsko-niemiecki Gazociąg Północny. Dorn będzie też
nadzorował międzyresortowy komitet do spraw informatyzacji. Poza tym były szef MSWiA ma być "realnym zastępcą" premiera Jarosława Kaczyńskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl