Szef MSWiA daje sobie czas do poniedziałku. "Będę rozmawiał z kandydatem, jeśli się zgodzi, w poniedziałek poznamy jego nazwisko" - zapowiedział Janusz Kaczmarek. Minister jest niemal pewien, że uda mu się go przekonać. Nie chce jednak zdradzić nazwiska swojego tajemniczego kandydata.
Na giełdzie ewentualnych następców generała Marka Bieńkowskiego wymienia się komendanta stołecznego policji Jacka Kędziorę i wiceszefa krakowskiej komendy wojewódzkiej Zbigniewa Stawarza. Poza tym mówi się też o prokuratorze Konradzie Kornatowskim, którego kandydaturę podał "Wprost". Jednak sam zainteresowany w rozmowie z dziennikiem.pl zaprzeczył.
"Nikt mi nawet tego nie proponował" - powiedział dziennikowi.pl. Na pytanie, czy może planuje dziś spotkać się z ministrem Kaczmarkiem, odparł: "Wątpię. Moim szefem jest minister Zbigniew Ziobro".
Dziś z funkcji zrezygnował dotychczasowy szef policji, Marek Bieńkowski. Decyzję uzasadnił względami osobistymi. Janusz Kaczmarek zapowiedział jednak, że Bieńkowski wciąż będzie współpracował z resortem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|