Całe kierownictwo Agencji Mienia Wojskowego do wymiany - taką decyzję podjął minister obrony narodowej Aleksander Szczygło. To reakcja na zatrzymanie przez CBŚ trzech funkcjonariuszy agencji, podejrzanych o korupcję i oszustwa przy przetargach.
Szczygło poprosił już premiera o odwołanie całego kierownictwa agencji - prezesa i dwóch wiceprezesów. Poza tym chce też skontrolowania AMW. Decyzja premiera ma być znana jutro.
Wcześniej szczecińskie CBŚ zatrzymało w Warszawie trzech pracowników AMW, w tym zastępcę prezesa. Wszystkich przewieziono do Szczecina, gdzie mają składać wyjaśnienia. Śledczy oskarżają ich o przestępstwa majątkowe i korupcję, a przede wszystkim o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. I nie wykluczają, że zatrzymań będzie więcej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|