Z akt WSI wynika, że korzystano z usług wielu tajnych współpracowników w środowisku mediów. Do najgłośniejszych należeli:

Krzysztof Mroziewicz, ps. Sengi (dziennikarz PAP, "Polityki" i TVP)

Andrzej Nierychło, ps. Sąsiad (dziennikarz "Kuriera Polskiego" i redaktor naczelny "Przeglądu Tygodniowego")

Jerzy Tepli, ps. Eureko (korespondent "Polsatu" w Niemczech)

Piotr Nurowski, ps. Tur (wiceprezes "Polsatu"; oficerowie WSI liczyli m.in. na to, że Nurowski pomoże im w nawiązaniu współpracy z Zygmuntem Solorzem)

Rafał Steffen, ps. Jericho (prezes PAI S.A.)

Milan Subotić, ps. Milan (dziennikarz TVP, potem wicedyrektor ds. programowych TVN; oficer, który rozpracowywał i zwerbował M. Suboticia do współpracy z WSI, podczas pracy jako attache w Korei utrzymywał zażyłe stosunki z kadrowym oficerem GRU, ppłk. Siergiejem Kozyriewem, a w latach 1982-83 był na kursie w Moskwie)

Andrzej Bilik, ps. Gordon (redaktor naczelny "Dziennika Telewizyjnego" TVP)

Grzegorz Woźniak, ps. Cezar (dziennikarz "Dziennika Telewizyjnego" TVP)

Andrzej Grajewski, ps. Muzyk (dziennikarz, późniejszy członek Kolegium IPN, zastępca redaktora naczelnego "Gościa Niedzielnego")

Jerzy Marek Nowakowski, ps. Falkowski (dziennikarz "Wprost", publicysta i komentator telewizyjny).



















Maciej Górski, ps. Gustaw (wiceprezes PAI S.A.)

WSI starały się werbować do współpracy osoby w mediach, które gwarantowały kontrolę środowiska dziennikarskiego. Do osobistego prowadzenia agentury w mediach publicznych i komercyjnych angażował się m.in. gen. Konstanty Malejczyk. Osobiście prowadził m.in. Sławomira Prządę, ps. Tekla (kierownika "Teleexpressu" w TVP 1, który przekazywał WSI pisemne analizy rynku prasowego w Polsce). Malejczyk interesował się także kształtem ustawy prawo prasowe.

Z raportu wynika, że WSI wpływały na media, werbując dziennikarzy i szefów redakcji stacji telewizyjnych, dzięki którym pośrednio wpływały na program. W początkach lat 90. działania operacyjne były prowadzone w mediach publicznych i komercyjnych, co doprowadziło do wypracowania przez WSI pozycji, z których można było kontrolować wszystkie stacje telewizyjne i większość pism centralnych.

Działalność WSI w mediach publicznych była prowadzona m.in. przez informatorów tych służb i tzw. oficerów pod przykryciem.

Oficerowie WSI podejmowali wobec dziennikarzy tzw. działania inspirujące, których celem było kreowanie określonego obrazu danego zdarzenia bądź zjawiska. Chodziło głównie o zabezpieczenie interesów WSI. Przykładem były działania majora Mieczysława Trylińskiego w odniesieniu do tzw. wojny alkoholowej, w którą zaangażowane były m.in. WSI.

W sierpniu 1998 r. mjr Tryliński spotkał się z red. Piotrem Najsztubem i red. Maciejem Gorzelińskim, którym udzielił tendencyjnych informacji o działaniach inwestorów na polskim rynku alkoholowym. Dziennikarze opublikowali potem artykuł "Belvedere wojna". Z inspiracji Trylińskiego powstał też artykuł Michała Matysa "Czyja wódka" (w "Gazecie Wyborczej") i artykuł Henryka Schulza "Wódka Marsyliankę śpiewa" (w "Nie"). Celem było wsparcie pragnącej zainwestować na polskim rynku alkoholowym francuskiej firmy Euro-Agro, która należała do brata majora Trylińskiego.