W sprawie znieważenia prezydenta jest już kilka zawiadomień. Wszystkie zostaną rozpatrzone przez prokuraturę w Gdańsku. Ma 30 dni na decyzję. Nieoficjalnie mówi się, że prokuratorzy spytają Lecha Kaczyńskiego, czy chce, żeby ścigać Wałęsę.
Tydzień temu Lech Kaczyński ujawnił raport z weryfikacji WSI. Według raportu, "szczególną odpowiedzialność" za nieprawidłowości w WSI ponoszą m.in. prezydenci Wałęsa
i Kwaśniewski. Lecha Wałęsę zdenerwowało to tak bardzo, że tego samego dnia w TVN24 uznał, że raport jest "głupi, w ogóle nie uwzględnia tamtych czasów". W tym samym
programie Wałęsa powiedział o Kaczyńskim: "Durnia mamy za prezydenta".
Wczoraj były prezydent przeprosił Polaków za te słowa. Za znieważenie urzędującego prezydenta grożą trzy lata więzienia.