Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier sceptyczny wobec alimentacyjnego pomysłu PiS

12 października 2007, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Za alimentacyjne zaległości zapłacą nowi partnerzy dłużnika - to nowy pomysł PiS. Pomysł, który może zostać tylko na papierze. Bo realizacja takiego pomysłu może być trudna "ze względów konstytucyjnych". Taka jest opinia premiera, który podkreślił, że projekt nie wyszedł spod pióra rządu.

Szef rządu jest sceptyczny co do nowego pomysłu ścigania rodziców, którzy nie łożą na utrzymanie dzieci. Zgodnie z projektem ustawy o Funduszu Alimentacyjnym, do którego dotarł DZIENNIK, obowiązek płacenia na dzieci ma spadać na nowych partnerów rodziców. Czyli jeżeli nie chce płacić rozwiedziony ojciec - będzie musiała to za niego robić jego nowa partnerka. I to niezależnie od tego, czy wzięła z nim ślub, czy żyją na kocią łapę.

Premier uznał, że pomysłodawcy mogą mieć problem z przeforsowaniem projektu. Ale podkreślił, że sama idea ścigania dłużników jest jak najbardziej słuszna. "Jak ktoś się z kimś wiąże i ta osoba ma dziecko z pierwszego związku, to ten ktoś bierze odpowiedzialność także za to dziecko" - tłumaczył Jarosław Kaczyński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj