Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS: Niech Sejm sprawdzi alimenty Pawlaka

11 marca 2008, 12:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
PiS: Niech Sejm sprawdzi alimenty Pawlaka
Inne
"Nie może być tak, że wicepremier Pawlak jest nietykalny i wszystko mu wolno" - grzmi wiceszefowa klubu PiS Jolanta Szczypińska. Zapowiada, że jej partia będzie się domagać, by sprawę znikającego majątku i alimentów szefa ludowców wyjaśniło prezydium Sejmu. "To prywatna sprawa Pawlaka i jego żony" - odpowiada wicemarszałek Stefan Niesiołowski z PO.

"Jeśli doniesienia mediów o tym, że Pawlak ukrywa swój majątek, by zmniejszyć alimenty, okażą się prawdziwe, to będzie to absolutnie naganne moralnie zachowanie szefa partii" - mówi Szczypińska.

Dziś oficjalnie szef PSL nie jest zamożnym człowiekiem, choć w 2003 roku miał gospodarstwo, auta i duże oszczędności. Dziennikarze programu "Teraz My" w TVN usiłowali ustalić, co stało się z majątkiem wicepremiera, ale ten nie chciał o tym mówić. "Jeżeli chodzi o dom, to mieszkają tam moi rodzice. Przekazałem go w formie darowizny" - odpowiedział tylko.

Problem w tym, że majątek Pawlaka zniknął w 2005 roku, kiedy lider PSL przegrał sprawę o alimenty. I wtedy złożył wniosek do sądu o ich obniżenie.

Sprawę chce wyjaśnić nowo nominowana pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn, Elżbieta Radziszewska. "Zgodnie z prawem Waldemar Pawlak mógł zrobić z majątkiem, co chciał, ale pytanie brzmi: dlaczego? Jeśli za tym stoją alimenty niepłacone na dzieci, to jest to karygodne" - przypomina wczorajsze słowa Radziszewskiej w programie "Teraz My" tvn24.pl.

Podobnie uważa Jolanta Szczypińska z PiS. "Sprawą musi zająć się prezydium Sejmu, bo Pawlak to wicepremier rządu. On musi być transparentny, przejrzysty i poza jakimikolwiek podejrzeniami. Klub PiS zastanowi się, kiedy postawić sprawę na prezydium Sejmu" - tłumaczy i dodaje, że choć każdy obywatel ma prawo do dysponowania swoim majątkiem, jak chce, to jednak szef PSL prywatną osobą nie jest.

Ale wicemarszałek Sejmu, Stefan Niesiołowski z PO, uważa, że to całkowicie prywatna sprawa Pawlaka. "Jestem przeciwny, by prezydium zajmowało się tym, bo jest od ustalania porządku obrad Sejmu. Miałbym na posiedzeniu czytać jakieś dokumenty sądowe, na których się nie znam? Sprawy o alimenty są skomplikowane i delikatne. A to sprawa prywatna między Waldemarem Pawlakiem a jego żoną" - dodaje Niesiołowski.

"W Platformie jest moda na ukrywanie majątków i uchylanie się od płacenia alimentów, czy innych świadczeń na rzecz rodziny, choćby przykład pana Palikota" - odparowuje Niesiołowskiemu Szczypińska.

I dodaje: "Wicemarszałek Niesiołowski nie powinien tak od razu zapewniać ochrony swojemu koalicjantowi".

Wygląda jednak na to, że ochrona Niesiołowskiego niewiele da, bowiem wyjaśnienia sprawy zażąda też Julia Pitera, pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją: "Wicepremier Pawlak powinien wyjaśnić wszelkie wątpliwości".

"Jest w Polsce wielu zwykłych ludzi, którzy się od obowiązku alimentacyjnego uchylają. To karygodne. Ale jeśli podejrzenia dotyczą osoby publicznej, wicepremiera, to jest już bulwersujące" - tłumaczy Pitera i zapowiada, że będzie o tym rozmawiać z Tuskiem, kiedy tylko premier wróci z podróży do USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj