Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrzej Urbański tymczasowym szefem TVP

12 października 2007, 15:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Urbański będzie pełnił obowiązki szefa TVP. Rada nadzorcza firmy chce ogłosić konkurs na dyrektora telewizji. Wcześniej ze stanowiskiem pożegnał się Bronisław Wildstein.

"Spodziewałem się tej decyzji." - powiedział Wildstein. - "To była decyzja polityczna" - uznał.

Na razie zastąpi go Andrzej Urbański. Został on dzisiaj członkiem rady nadzorczej - zastąpił Sławomira Skrzypka, który jest teraz szefem NBP.

Rada nadzorcza ogłosi też we wtorek konkurs na szefa TVP. Jego wyniki poznamy w kwietniu.

Po nominacji Urbańskiego rada miała wreszcie pełny, dziesięcioosobowy skład i mogła przegłosować styczniowy wniosek o odwołanie Wildsteina. Złożył go Robert Rynkun-Werner. Tyle, że nie można go było głosować, bo nie było pełnego składu.

Wildstein - prezes kontrowersyjny

Wildstein był szefem TVP od 11 maja ubiegłego roku. Chciał zreformować TVP i ograniczyć wpływ polityków na publiczną telewizję. Planował stworzyć kanał informacyjny, który miał być konkurencją dla TVN 24. Naraził się jednak koalicyjnym politykom. Głowy Wildsteina domagali się Andrzej Lepper i Roman Giertych. W wywiadzie dla "Newsweeka" Lepper oskarżał telewizję o ośmieszanie premiera. Giertych twierdził, że TVP nic nie mówi o LPR, promuje zaś PiS.

Dlatego członkowie Rady Nadzorczej TVP związani z LPR chcieli odwołania Wildsteina, jednak wtedy PiS poparł prezesa telewizji i ten został na swoim stanowisku.

Urbański zna media

Kim jest człowiek, który, podobno, ma zastąpić Bronisława Wildsteina? Andrzej Urbański był naczelnym "Pegaza", "Życia Warszawy i "Expressu Wieczornego". Później związał się z Lechem Kaczyńskim. Był wiceprezydentem Warszawy. A gdy Kaczyński wygrał wybory i został prezydentem Polski, mianował Urbańskiego na szefa Kancelarii Prezydenta.

W czerwcu "Rzeczpospolita" oskarżyła go o powiązania z oskarżanym o korupcję działaczem SLD, Ryszardem Nawratem. Nie postawiono mu żadnych oficjalnych zarzutów. Urbański uznał jednak, że do wyjaśnienia sprawy nie może być szefem kancelarii i podał się do dymisji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj