Prezydent Lech Kaczyński wie, dlaczego raport o WSI pokazuje tylko mechanizmy patologii, a nie fakty. Bo jeszcze w maju zeszłego roku tajne wojskowe służby niszczyły dokumenty na ich temat.
"Nie udało się udokumentować i ustalić wszystkich faktów, ale pokazano podstawowe mechanizmy patologii WSI i to jest najważniejsze" - tłumaczy prezydent.
W wywiadzie dla "Wprost" Lech Kaczyński twierdzi, że on sam jest ofiarą WSI. Słynny film "Dramat w trzech aktach", który oskarżał braci Kaczyńskich o związki z aferą FOZZ, miał być inspirowany właśnie przez wojskowe tajne służby.
Prezydent broni też decyzji o czyszczeniu korpusu dyplomatycznego z wojskowej agentury. Według Kaczyńskiego oczyszczenie dyplomacji z agentów spotyka się z uznaniem na Zachodzie, a analitycy chwalą Polskę za tę trudną decyzję.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|