Piotrowski twierdzi, że prokuratura okręgowa nie zawiadamia go o wszelkich prowadzonych czynnościach i nie pozwala mu brać w nich udziału. Jak podkreśla adwokat, o niektórych działaniach śledczych on sam dowiaduje się z mediów. Rzecznik łódzkiej prokuratury zapewnia tymczasem, że uprawnienia pełnomocnika są i będą respektowane.

Mecenas chce się zapoznać m.in. z protokołem odprawy, która odbyła się w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przed planowanymi zatrzymaniami, a także z instrukcją dotyczącą procedur stosowanych podczas zatrzymań, obowiązującą w ABW. Są to dokumenty objęte tajemnicą państwową. A mają być w nich informacje o tym, jak agencja zamierzała i jak powinna przeprowadzić akcję przeszukania domu i zatrzymania Blidy.

Leszek Piotrowski zamierza też wnioskować o przesłuchanie prokuratora, który zarządził zatrzymanie i doprowadzenie Barbary Blidy przez ABW. Podtrzymuje swoje wcześniejsze przekonanie, że nie było konieczności zatrzymania Blidy przez agencję - wystarczyłoby po prostu wezwać ją na przesłuchanie.

Barbara Blida śmiertelnie postrzeliła się w swoim domu, kiedy funkcjonariusze ABW weszli przeszukać mieszkanie i zatrzymać ją w ramach śledztwa w sprawie korupcji w handlu węglem.