Posłanka SLD Joanna Senyszyn chce wiedzieć, gdzie posłanka PiS Jolanta Szczypińska kupiła swoją torebkę. Zarzut jest poważny, bo Senyszyn uważa, że Szczypińska ma podróbkę torebki Coco Chanel - informuje tygodnik "Wprost".
Joanna Senyszyn z SLD jest oburzona promowaniem "piractwa" w dziedzinie mody, zwłaszcza przez posła na Sejm. "Można też rozważyć zastosowanie wobec posłanki przewidzianych prawem środków" - powiedziała działaczka lewicy.
Burza wybuchła, gdy okazało się że wiceszefowa PiS Jolanta Szczypińska może używać podróbki. Zdjęcie Szczypińskiej z torebką i charakterystycznym logo opublikował w maju tygodnik "Wprost".
I może cała sprawa rozeszła by się po kościach, ale swoją partyjną koleżankę wkopał na antenie programu "Szkło kontaktowe" w TVN24, poseł Jacek Kurski. "Szczypińska powiedziała mi, że kupiła ją za 50 zł u Wietnamczyka - ujawnił z rozbrajającą szczerością poseł Kurski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane