Dziennik Gazeta Prawana logo

Obozy szkoleniowe przepustką do politycznej kariery

13 października 2007, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Młodzi sympatycy PiS i PO nie ukrywają, że chcą nauczyć się, jak rządzić. "Nie chcemy ciągle słuchać, jak się robi kampanie wyborcze, mamy nadzieję nauczyć się, co powinniśmy robić, kiedy będziemy pełnić funkcje publiczne" - mówi DZIENNIKOWI Darek Dolczewski, członek konwentu Młodych Demokratów, czyli młodzieżówki PO.

Na obóz wyjeżdżają na wyspę Sobieszewską koło Gdańska. O liberaliźmie i konserwatyźmie będą rozmawiać z posłami PO Bogdanem Zdrojewskim i Arkadiuszem Rybickim.

Forum Młodych PiS nie organizuje centralnych wyjazdów, ale bieżące wydarzenia regularnie omawia z Jackiem Kurskim czy Przemysławem Gosiewskim. W lecie młodzieżowki PO i PiS wyjadą razem na weekend. "W Warszawie często się spotykamy i omawiamy lokalne sprawy. Jesteśmy wtedy jednomyślni. Sentymenty znikają, kiedy omawiamy wydarzenia z pierwszych stron gazet. Chcemy wspólnie wyjechać i zastanowić się, co nas tak naprawdę łączy i czy możliwa jest współpraca" - mówi Dolczewski.

Federacja Młodych Socjaldemokratów wyjeżdża na Mazury. "Specjaliści od marketingu politycznego uczą nas np. strategii mediów. To się przyda, kiedy będziemy już pełnić funkcje publiczne" - mówi Grzegorz Pietruczuk, przewodniczący FMS. Dyskusje ideologiczne młodzi działacze będą toczyć z Aleksandrem Kwaśniewskim czy Wojciechem Olejniczakiem.

Ogólnopolska Młodzieżowa Organizacja Samoobrony będzie się uczyć nowego programu partii. Przekaz ma być nietypowy: Samoobrona przygotowuje komiks. "Znajdą się w nim informacje o partii od momentu powstania do dziś. Będzie w tym trochę autoironii i samokrytyki" - zapewnia Mateusz Piskorski z Samoobrony. Poseł przyznaje, że Samoobrona ma mało sympatyków wśród studentów i letnie wyjazdy pozwalają im nabrać wiary we własne siły.

Rekordzistą pod względem ilości organizowanych wyjazdów jest Młodzież Wszechpolska. W lecie są 2 - 3 obozy, do tego dochodzą weekendowe wyjazdy w trakcie roku akademickiego. Każdy wyjazd musi zawierać część informacyjną, czyli przynajmniej 2 - 3 referaty czy wykłady. Wszechpolacy spotykają się też z przedwojennymi członkami MW. Twierdzą, że pozwala im to zachować dystans do "zwariowanej rzeczywistości".

Członkowie młodzieżówek wierzą, że obozy są przepustką do politycznej kariery. Jeszcze kilka lat temu młodzi działacze SLD oburzali się, że są "paprotką na prezydialnym stole", bez szans na zrobienie politycznej kariery. Wojciech Olejniczak przekonuje, że czasy się zmieniły. "Nasza młodzieżówka ma duży potencjał. Stawiamy na nią" - zapewnia szef SLD. Adam Hofman, 27 letni poseł PiS, nie pozostawia jednak złudzeń. "Same członkostwo w młodzieżówce nic nie da. Jeśli ktoś planuje działanie w dużej polityce, musi być członkiem partii" - mówi Hofman.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj